OBK logo Ogólnopolska Baza Kolejowa

Augustów (galeria)

Ostatnia zmiana: 2019-06-06

Aby zobaczyć wszystkie, lub dodać nowe zdjęcia, przejdź do galerii szczegółowej »

Obraz
fot. Jerzy Mrozowski (2005-06-02)
opis ⇵
Obraz
fot. Rafał Czerechów (2006-07-28)
opis ⇵
Obraz
fot. W.Marczyk (2007-07-08)
opis ⇵
Obraz
fot. W.Marczyk (2007-07-08)
opis ⇵
Obraz
fot. Paweł Ukole (2008-03-10)
opis ⇵
Obraz
fot. Tomasz (2016-06-08)
opis ⇵
Obraz
fot. Tomasz (2016-06-08)
opis ⇵
Obraz
fot. Tomasz (2016-06-08)
opis ⇵

Aby zobaczyć wszystkie, lub dodać nowe zdjęcia, przejdź do galerii szczegółowej »

Jeżeli masz jakieś materiały, które powinny Twoim zdaniem znaleźć się na tej stronie - wyślij je do nas.
Uzupełnij dane  | Napisz email do redakcji | Jak dodać nowe zdjęcia?

Komentarze:

  • #1 ZenobeK (2019-06-21 00:49:41)
    Zadaszenie peronów: mała wiata przystankowa
    Nie kojarzę w Augustowie jakiegokolwiek zadaszenia. Kiedy i jakie było? Albo może ostatnio wybudowali?
  • #2 (odp. na #1) polo (2019-06-21 16:40:47)
    Są małe wiaty, ale to prawda - od niedawna :)
  • #3 ACdVL (2020-07-04 18:46:06)
    W Augustowie będąc (wprawdzie tylko przez Google), odnalazłem torowiska zapomnianej bocznicy. Może któryś z Użytkowników potrafi zidentyfikować? https://www.google.p…

    Oczywiście zdjęcia są z 2013 roku, więc zapewne tamto miejsce wygląda zgoła odmiennie.
  • #4 (odp. na #3) Paweł Skup (2020-07-04 20:22:41)
    Wygląda to na normalnotorową bocznicę do tartaku i zakładu produkcji drzewnej.
  • #5 (odp. na #3) Stanisław Stanisław (2020-07-04 23:26:16)
    Augustów posiadał kiedyś dość rozbudowany układ bocznic, odchodzących od torów stacyjnych. Aby zobrazować zagadnienie trzeba posłużyć się poniższym schematem stacji:
    https://semaforek.ko…
    przy czym schemat ten narysowany jest niezgodnie ze stronami świata, bo budynek dworca znajduje się na południe od torów stacyjnych, także porównując / "przykładając" wyżej wspomniany schemat stacji do widoku na Google Maps, trzeba go po prostu obrócić o 180 stopni, wówczas tor do Sokółki będzie "podążał" na prawo, czyli na wschód.
    Na zaprezentowanym widoku ulicznym widać tory bocznicy biorącej swój początek od rozjazdu nr 9 (podwójnego, krzyżowego). Współczesny obraz satelitarny jaki można analizować na Google Maps nie wiele nam jednak da, warto więc mieć zainstalowany program Google Earth Pro (dodam całkiem darmowy), gdzie można cofnąć się w widoku satelitarnym stacji Augustów do kwietnia 2010 r., a wówczas widać już o wiele więcej.
    Bocznice położone na północnym-zachodzie stacji, nas nie interesują, przeanalizujmy więc system bocznic położonych na południowy wschód od stacji. Jedna z bocznic odchodziła na wschód od rozjazdu nr 5 (podwójnego, krzyżowego), i biegła początkowo przy torze szlakowym. Prowadziła ona do dużego zakładu silikatowego - cegielni silikatowej, uruchomionej w 1972 r. i upadłej w latach 90-tych. Poniżej współczesny widok reliktów zakładu:
    https://www.google.p…
    Wracając do bocznicy odchodzącej od rozjazdu nr 9. W pewnym momencie rozdzielała się ona na trzy tory, przy czym jeden tor prowadził do bramy wytwórni wód mineralnych i gazowanych „Augustowianka" i ową bramę można jeszcze podziwiać na widoku ulicznym:
    https://www.google.p…
    ... jak i relikt toru na terenie samego zakładu:
    https://www.google.p…
    Pozostałe dwa tory biegły dalej, przecinając ulicę Turystyczną - jak na widoku do którego link podał ACdVL, i podążały na południowy-wschód (po północnej stronie ulicy), aż do miejsca zlokalizowanego mniej więcej, jak na widoku poniżej (niemal do "wybrzuszenia" widocznej drogi, wcześniej przecinając ul. Wypoczynkową):
    https://www.google.p…
    https://www.google.p…
    O wiele lepiej, przebieg bocznicy w terenie, widać oczywiście na widoku satelitarnym Google Earth Pro, z kwietnia 2010 r. choć już wówczas żadnych torów tam nie było, a na "szlaku" bocznicy ok. 1997-1998 r. postawiono halę zakładu drzewnego (tartaku) Laders s.c.
    Natomiast jaki zakład / zakłady (?) "obsługiwała" rozebrana już wówczas bocznica ? Można się tylko domyślać, a podejrzanym jest właściwie jeden, duży zakład drzewny, tartak, uruchomiony jeszcze w trakcie I wojny światowej, prężnie działający w 20-leciu międzywojennym jak i w okresie PRL... upadły jednak w latach 90-tych. Chodzi o zakłady drzewne, których komin widoczny jest na poniższym widoku. Zakłady te próbowano dość "niefortunnie" sprywatyzować, a pozostałością po tych czasach jest widoczny jeszcze baner na ścianie jednej z hal, z napisem PINEWOOD INDUSTRY. Firma ta przejęła zakład w 2003 r. jednak wkrótce potem upadła...
    https://www.google.p…
    https://www.google.p…
    ...do "upadłego" zakładu prowadzi ulica o jakże wymownej nazwie Tartaczna, można z niej zajrzeć jeszcze na bramę i na teren byłych zakładów drzewnych - kiedyś dumy Augustowa.
    https://www.google.p…
    Tak więc z dużym prawdopodobieństwem, tory bocznicy, której relikty pozostały w przejeździe, prowadziły do przedwojennych jeszcze zakładów drzewnych, które place składowe i ładunkowe posiadały m.in. przy ul. Turystycznej, choć zapewne, można przypuszczać, że w latach 90-tych bocznica ta, uległa likwidacji (lata 90-te XX wieku to upadek bardzo wielu bocznic zakładowych na terenie całej Polski). Niewykluczone, że z bocznicy tej (np. w 20-leciu międzywojennym), mogły korzystać także inne zakłady / mniejsze tartaki, położone wzdłuż ul. Turystycznej, choć obecnie nie zachowały się po nich żadne ślady.
  • #6 (odp. na #3) tomimaki (2020-07-05 00:54:33)
    Z archiwalnych map na geoportalu wynika, że bocznica kończyła się rampą 800 metrów dalej, za ulicą Wypoczynkową, za domem na Turystycznej 77.
  • #7 ACdVL (2020-07-05 15:33:40)
    Dziękuję, szanowni koledzy, za informację i za pomoc w dociekaniu. Szczególnie ukłony przesyłam koledze Stanisławowi, który ma, jak czuję, tak wielką wiedzę, że powinien być chyba wykładowcą - bo takie szczegóły znać, i to w wielu miejscach (często tu bywam) to trzeba mieć tęgą głowę. Rzeczywiście przypuszczałem, że dawno, dawno temu były tu spore zakłady, a patrząc z góry w mapach Google, dostrzegłem ślady kolei, choć coraz bardziej nikłe.

    Jeszcze raz chylę czoła przed taką wiedzą. Sam też niemało czytam, dowiaduję się, więc to nie są czcze pochwały. Całe szczęście, że są w Narodzie jeszcze ludzie, którzy szukają nie tylko śladów kolei - ale i tego, co przeszłe, co już minęło. Wszak kto nie szanuje przeszłości, nie ma prawa do teraźniejszości ani do przyszłości. Pozdrawiam i raz jeszcze wielkie podziękowanie za tak obszerne wyjaśnienia.
  • #8 (odp. na #7) Stanisław Stanisław (2020-07-05 21:13:46)
    Dziękuję za miłe słowa, ale pragnę się z nimi nie zgodzić. Jakiejś mocno niedostępnej dla innych wiedzy nie posiadam, a opisując temat bocznic w Augustowie posłużyłem się tylko informacjami, które dostępne są ogółowi w internecie. Jedyna moja zasługa to to, że mi się "chciało" :) trochę pogrzebać, poszperać i poczytać... a to dzięki Koledze, którego pytanie mnie zainteresowało i zmotywowało do "działania", bo nie ukrywam, że od czasu do czasu sam lubię "pochodzić" sobie po widoku ulicznym na Google Maps i dotrzeć tym samym do "niezliczonej ilości" interesujących miejsc (nie tylko "kolejowych"), do których życia by nie starczyło aby dotrzeć "fizycznie". Tak na marginesie, mam wrażenie, że często nie doceniamy tego, jakich to, wg mnie, "niesamowitych" czasów doczekaliśmy. Czasów kiedy można wejść na mapę satelitarną Google - w tym sprzed kilku - kilkunastu lat, i tak po prostu, "pstryk" i popatrzeć sobie na to i owo, a jeszcze 15 lat temu można było tylko pomarzyć o takich "narzędziach", pozwalających na prześledzenie "z góry" m.in. wyglądu i układu stacji, rozmieszczenia parowozowni czy lokomotywowni, tras nieistniejących już linii kolejowych, zapomnianych bocznic czy innych "ciekawostek" sieci kolejowej. Kiedyś jadąc pociągiem i widząc, mijany w trakcie jazdy, odchodzący gdzieś w bok, zarośnięty tor bocznicy, można było tylko "gdybać" gdzie on prowadził i czemu służył. Dziś mając do dyspozycji widok satelitarny oraz setki map, w tym na wspomnianym wyżej geoportalu czy na Mapsterze http://igrek.amzp.pl… o wiele łatwiej wszystko analizować i studiować. Ładnie to Kolega napisał "kto nie szanuje przeszłości, nie ma prawa do teraźniejszości ani do przyszłości", szkoda tylko, że tak mało osób to rozumie, zwłaszcza w odniesieniu do zabytków techniki, w tym kolejowej... Pozdrawiam serdecznie.
  • #9 ACdVL (2020-07-06 14:23:58)
    Jest z pewnością w tym, coś napisał i wyrzekł, mnóstwo racji. Ja sam pamiętam początki powstawania tychże map. Wtedy to był cud niesamowity, dziw nad dziwy, dziś już - cząstka teraźniejszości, nie obejdziemy się niemal bez tego. Tak, ale niemniej jednak opis jest wyjątkowo fachowy, więc pozwolę sobie potwierdzić to, com powiedział wyżej. Wszak faktycznie coś w tym jest, że przywołam pewne zdanie: mogiłę przeszłości ocal od zapomnienia. Można dotrzeć tam, gdzie kiedyś było to mission impossible. A dziś: mission possible. Znak czasów? Czasem to jest dobre, szczególnie gdy badamy dzieje przeszłości, to to wręcz bardzo dobre jest! Ale w pewnych miejscach kamerka Google nie powinna aż tak mocno docierać, chociaż może się mylę i przemawia przeze mnie urodzony sceptyk, "staroć", że tak lubię się określać? Pozdrawiam również i liczę na jeszcze niejedną tak ciekawą dyskusję. :)

[Dodaj nowy komentarz]

Bardzo prosimy o zamieszczanie komentarzy merytorycznych i napisanych w sposób kulturalny. Dzięki temu czytanie ich będzie dla wszystkich przyjemniejsze. Redakcja zastrzega sobie prawo odrzucania, usuwania, bądź niezmieniającą merytorycznego przekazu ingerencję w treść komentarzy (moderację) bez podania przyczyny.

Stacja kolejowa Augustów

Do zapisu

Trwa zapis, proszę czekać...