OBK logo Ogólnopolska Baza Kolejowa

Lewice

Ostatnia zmiana: 2018-03-07

<== | Galeria | ==>
Data: 2018-09-26
Autor: Stanisław Pikul
Napisz e-mail
Zamieszczono: 2018-10-11

Galeria użytkownika

Budynek widoczny peronu.

Licencja: Można wykorzystać poza serwisem 'bazakolejowa.pl' tylko do celów niekomercyjnych z podaniem źródła i autora [?]

Tagi: budynki dworcowe; budynki związane z prowadzeniem ruchu.

Zaproponuj tagi

Podobiekty: .

Dodaj podobiekty
Odsłon : 312
: 25

Zaloguj się by móc zagłosować.

Obiekty:

Komentarze:

[pokaż/ukryj starsze ⇅]

  • #16 (odp. na #15) wasiukibic (2018-10-16 19:16:36)
    Po pierwsze, takie obiekty trzeba geodezyjnie wydzielić z nieruchomości kolejowych i porobić odpowiednie zapisy w księgach wieczystych, bo nie da rady zbyć obiektu, będącego częścią działki kolejowej. Po drugie, musi być wola właściciela na zbycie oraz chęć zakupu u nabywcy. Nie wiem, czy znajdzie się wielu amatorów na opuszczone dworce ale jak już wcześniej wspomniano, lokatorzy budynków kolejowych mieli problem z ich wykupem, mimo iż te obiekty PKP były już niepotrzebne, a kolej bardzo opornie podchodziła do jakichkolwiek inwestycji, mimo iż ludzie normalnie płacili czynsze. To jednak wymaga pewnego wysiłku i zaangażowania. W przypadku budynków nieużywanych, ważne są przynajmniej podstawowe działania konserwacyjne oraz czas, jaki upłynie od momentu wyłączenia z eksploatacji do zbycia i przejęcia przez nowego właściciela. Im bardziej zapuszczony będzie obiekt, tym trudniej będzie znaleźć nabywcę. Koszty remontów czy przystosowania 100 i więcej letnich budynków do współczesnych standardów są spore. Należy też pamiętać, że nie zawsze zbycie obiektu = nowe życie, czasem jest wręcz przeciwnie. Odpowiedz»
  • #17 (odp. na #15) pekape (2018-10-16 21:12:51)
    #Maciej. Zadałem pytanie, może warto całe zacytować? - Dlaczego, właściwie się tego nie sprzeda albo zrówna z ziemią? Część obiektów, jest w takim stanie iż nadają wyłącznie do zrównania z ziemią, niestety. Kolejne pytanie - Kto i dlaczego do tego dopuścił? Sprzedać, przekazać, udostępnić należy w czasie gdy jeszcze obiekt/ty nadają się do dalszej eksploatacji/użytkowania. Natomiast co do woli właścicieli, niestety ale liczyć nie można. Ci "właściciele" raczej decydenci są daleko i wygodnie się mają na swoich ważnych stanowiskach. Odpowiedz»
  • #18 Nojewo (2018-10-16 22:25:17)
    Jako nabywca dworca a wcześniej poszukujący dworca z całą stanowczością stwierdzam ,iż winny jest przede wszystkim całkowity bezwład administracyjny urzędów. Niestety taki stan rzeczy panuje wszędzie, gdzie system opiera się na całkowitej centralizacji decyzyjnej. Jeśli ktoś wierzy w poprawę muszę go zasmucić. Nie będzie jej bo biurokratycznie wygląda to coraz słabiej. Dobra rada jest taka, że jeśli ktoś coś chce kupić Lewice to musi truć dupę, nieustannie i ciągle. Zmęczenie materiału daje dobre efekty. Proponuję aby nie czekać aż geodeta kolejowy wydzieli teren tylko uzyskać zgodę od PKP, by proces wydzielenia przeprowadzić sam na własny koszt. A to dopiero początek. Przy dostatecznej upierdliwości wycenią obiekt w rok i zorganizują przetarg w następny. Ale czy Lewice przetrwają ? Odpowiedz»
  • #19 (odp. na #17) Maciej (2018-10-17 08:10:24)
    Nie chciałem w żaden sposób zmanipulować Twojej wypowiedzi. Zabolał mnie tylko fakt, że bierzesz pod uwagę likwidację (zaoranie) obiektu, który jest zapewne zabytkowy... Osobiście uważam, że nie tędy droga. Odpowiedz»
  • #20 (odp. na #19) pekape (2018-10-17 10:10:20)
    Temat dość jasno przedstawił #Nojewo. Jak ktoś ma wątpliwości, proszę samemu zwrócić się do odpowiednich władz na pekape, i spróbować coś kupić/przejąć.Pytanie - Dlaczego władze pekape, od lat doprowadzają obiekty kolejowe do stanu ruiny? Dlatego też, jak już władze doprowadzają do stanu ruiny, to czy nie lepiej jet tak zwyczajnie zrównać z ziemią gdyż to tylko świadczy o ich niedowładzie ! Dlatego też, dlaczego jak jakiś obiekt nie jest już potrzeby pekape, a jednocześnie z jakiś powodów ( może są jakieś przepisy?) nie można ich przeznaczyć na inne cele, należy z takim obiektem coś zrobić, a nie czekać aż dojdzie do obrazu nędzy i rozpaczy! Odpowiedz»
  • #21 (odp. na #20) wasiukibic (2018-10-17 10:49:46)
    Dopóki obiekt jest do uratowania - wstrzymałbym się z rozbiórką, przykład choćby z mojego miasta, z Parku Szczytnickiego
    przed: https://polska-org.p…
    i po rewitalizacji: https://polska-org.p…
    Wystarczy dobry pomysł i fachowcy, można zdziałać cuda. Jak Cię boli palec to nie ucinasz od razu całej ręki.
    Przeszkodą na przeznaczenie obiektu na inne cele (formalną) jest niemożność wytyczenia dojazdu i zapewnienie mediów. Mogą się także czepiać o zbyt bliską odległość obiektu od główki szyny (tutaj można uzyskać odstępstwo). No i oczywiści trzeba dostosować funkcję do obiektu, a nie na odwrót. Sposobem na niedasizm władz kolejowym jest raban w mediach, niestety 4 władza woli zajmować się jakimiś pierdołami jak np. parady zboczeńców, a postępująca degradacja budynków pokolejowych to dla nich żaden temat.
    Odpowiedz»
  • #22 (odp. na #20) Maciej (2018-10-17 10:53:34)
    Przepraszam, ale w przypadku rozwalających się zabytków, które, aby nie straszyły, chciałbyś przeznaczyć w ostateczności do zaorania przychodzi mi do głowy pewne dość zdecydowane porównanie… Starzy, niedołężni rodzice również mogą „straszyć” i świadczyć o niedowładzie np. służby zdrowia lub „niedoskonałości” naszego pobytu na ziemskim padole. Czy w takim wypadku również przekazałbyś ich do przytułku? Odpowiedz»
  • #23 (odp. na #22) wasiukibic (2018-10-17 14:01:36)
    Ustalmy może wpierw, co rozumiemy przez słowo zabytek, bo tutaj możemy się zasadniczo różnić względem oficjalnej definicji. Odpowiedz»
  • #24 (odp. na #22) pekape (2018-10-17 14:02:00)
    #Macieju, nie wiem kim jesteś, ale! Oto przykład z życia. Z gronem przyjaciół, postanowiliśmy kupić/przejąć, pewien obiekt kolejowy, przy zlikwidowanej linii. Przedłożyliśmy, odpowiednim władzom na pekape, tak nam się zdawało, właściwie w drobnych szczegółach co i jak. W odpowiedzi otrzymaliśmy bełkot urzędniczy. Taka wymiana korespondencji trwała przez 16 miesięcy. My o konkretach, oni w odpowiedzi bełkoty, albo zero odpowiedzi. Koniec, końców daliśmy sobie spokój, o czym w oficjalnym piśmie poinformowaliśmy tych odpowiedzialnych(?) Jednak po kilku miesiącach, gdy my już o sprawie zapomnieliśmy, urzędniczy łaskawcy z pekape, się odezwali ze swoimi wytycznymi i obwarowaniami. Problem polegał na tym iż ten obiekt w tym czasie został rozszabrowany i zdewastowany. Tak więc #Maciej, wypacz, ale twoje wypowiedzi odbieramy jako kogoś z urzędniczej kolejowej spółki. Nie twierdzimy, że tak jest, ale takie mamy odczucia. Za stan dewastacji większości obiektów kolejowych odpowiadają osoby z ..niezliczonej ilości spółek i spółeczek! Odgruzować można wszystko, tylko pytania o koszta! Dziękuję zamykamy temat. Odpowiedz»
  • #25 (odp. na #23) Maciej (2018-10-17 14:15:25)
    Obiekt prezentowany na zdjęciu ma zapewne min. 100 lat. Owszem, możemy bawić się w definicje, rejestry itp. ale czy to jest najważniejsze? Czy tego typu budynki zasługują na zagładę? Osobiście uważam, że nie. Odpowiedz»

[Dodaj nowy komentarz]

Bardzo prosimy o zamieszczanie komentarzy merytorycznych i napisanych w sposób kulturalny. Dzięki temu czytanie ich będzie dla wszystkich przyjemniejsze. Redakcja zastrzega sobie prawo odrzucania, usuwania, bądź niezmieniającą merytorycznego przekazu ingerencję w treść komentarzy (moderację) bez podania przyczyny.

Jeżeli masz jakieś materiały, które powinny Twoim zdaniem znaleźć się na tej stronie - wyślij je do nas.
Uzupełnij dane  | Zgłoś redakcji uwagi do pliku |Napisz email do redakcji |

Stacja kolejowa Lewice

Do zapisu

Trwa zapis, proszę czekać...