OBK logo Ogólnopolska Baza Kolejowa

Zabrze

Ostatnia zmiana: 2019-08-19

Legenda (Wygenerowano dnia: 2019-12-02) | Mapa prędkości (Wygenerowano dnia: 2019-12-01)

Jeżeli masz jakieś materiały, które powinny Twoim zdaniem znaleźć się na tej stronie - wyślij je do nas.
Uzupełnij dane  | Napisz email do redakcji | Jak dodać nowe zdjęcia?

Komentarze:

  • #1 Hannes (2018-02-24 06:12:17)
    "Dworzec, w odróżnieniu od wszystkich pozostałych na tej linii, nigdy nie dorobił się na peronie wyświetlaczy informujących o tym, jaki pociąg będzie wjeżdżał na peron."
    To nie jest prawda. W latach osiemdziesiątych dwudziestego wieku takie urządzenia zostały tam absolutnie na pewno zainstalowane. Zupełnie nietypowe, jak na warunki PRLu, bo nie czeskie Pragotrony, ale wyświetlacze składające się z małych żarówek. Nad każdym z dwóch torów wisiały dwie takie tablice, w przejściu podziemnym nigdy nie było żadnej, a w hali dworcowej wisiała duża tablica "zbiorcza", dokładnie nad schodami prowadzącymi do tunelu. Całość nie funkcjonowała długo: niczym nie zabezpieczone żarówki na peronach szybko się przepalały, nikt nie dbał o ich wymianę. Po najwyżej dwóch latach system wyłączono. Tablice wisiały jeszcze jakiś czas nad peronami, ale nie doczekały się naprawy więc w końcu i one zniknęły, a w ślad za nimi główna tablica w hali dworca. Wydaje mi się, że cała ta historia to pierwsza połowa lat osiemdziesiątych dwudziestego wieku, ale może ktoś pamięta to dokładniej.
  • #2 (odp. na #1) Wojciech Gross (2018-02-24 16:18:13)
    Dziękuję bardzo za uzupełnienie informacji. Zanim jednak zmienimy opis główny, potrzebujemy jakieś potwierdzenie, gdyż moje dotychczasowe źródła zaprzeczały jakimkolwiek wyświetlaczom.
    Szanowni Państwo. Skoro zajrzeliście na stację Zabrze, domniemuję, że coś was łączy z tym miejscem. Może na przykład wspomnienie o wycieczkach szkolnych, które się właśnie tam zaczynały. Zajrzyjcie do starych albumów, znajdźcie zrobione na peronie (nielegalnie!) zdjęcia wesołych małolatów czekających z plecakami na pociąg i wyślijcie do nas. Może dojrzymy w tle te wyświetlacze i będziemy mieć dowód.
  • #3 (odp. na #1) Piotr Magiera (2018-02-25 16:52:54)
    Czy chodzi o takie wyświetlacze takiego samego typu, jaki został zainstalowany w Tarnowskich Górach (https://www.bazakole… Jaworznie (https://www.bazakole… czy Oławie (https://www.bazakole…
  • #4 Damian Stupień (2018-06-01 09:57:17)
    Krótki filmik o dworcu itp -> https://www.youtube.…
  • #5 ZenobeK (2018-09-06 11:44:24)
    W dostępnych w bazakolejowa.pl historycznych rozkładach jazdy występuje następująca nazwa stacji:
    1922-1939 Hindenburg - żaden Hindenburg O/S czy Hindenburg O/S (Zabrze)
    W rjp - Gen. Gubern. 1940/41 pojawia się nazwa Hindenburg Hbf ( https://www.bazakole… ), taka nazwa utrzymuje się do końca wojny.
    W pierwszym rozkładzie po zakończeniu wojny występuje nazwa Zabrze ( https://www.bazakole… ). Taka nazwa utrzymuje się do dnia dzisiejszego.
    Amen.
  • #6 Hannes (2019-11-24 16:29:08)
    Odp na #2 i #3.
    Potwierdzenia niestety żadnego nie mam. Zdjęcia również nie - to nie były te czasy, że wyciągało się telefon i pstryk. Ale ręczę za to w stu procentach. Absolutnie nie mogę się mylić. Szalenie mnie takie urządzenia interesowały, bo w sąsiednich Gliwicach, skąd pochodzę, z bólach (chyba przez rok!) zamontowane były parę lat wcześniej Pragotrony i doskonale się orientowałem, gdzie w trójkącie Gliwice-Bytom-Katowice co wisiało, i co to było :). I tak, operacja "przewijania" Pragotronów w hali dworca w Gliwicach to była dla mnie totalna hipnoza: dwie tablice po osiem rzędów! I ten dźwięk! Katowice tej atrakcji nie posiadały, bo każdy wiersz tablicy był "na sztywno" przypisany do konkretnego toru, a urządzenia peronowe były w rozmiarze średnim, tylko dwuwierszowe, podczas gdy gliwickie miały trzy wiersze "klapek". Całkiem małe, węższe niż katowickie, jeszcze niedawno widziałem w Rybniku.
    Nie wiem, jak wyglądały urządzenia informacyjne w Oławie i Tarnowskich Górach, ale bardzo dobrze pamiętam te w Jaworznie Szczakowej: znaki wyświetlane były malutkimi czerwonymi żarówkami (nie wiem, czy to wtedy mogły być diody) i było to całkiem estetyczne, bo cyfry takie jak 3,6,8,9 miały swoje "zaokrąglenia". W Zabrzu natomiast wisiały tablice, których nigdzie indziej nigdy nie widziałem. Były strasznie toporne, składały się z żarówek na oko takich jak w lodówkach, o niespecjalnie dużej mocy (15W?), bo dawały żółte, ciepłe światło. "Czcionka" była kanciata, zaokrąglenia oddawane były poprzez żarówki zaświecone po skosie. Całość nie była "opakowana" ani schowana za żadną szybą, jak w Pragotronach albo tych w J.-Sz. - co też pewnie przyczyniło się do ich szybkiego przepalania. Na pewno też na tych pudłach nie było żadnej tabliczki zdradzającej producenta, bo z każdej strony je sobie dokładnie obejrzałem. Czy mogło to być dzieło Elzabu? W PRLu takie rzeczy się zdarzały. Ale to już tylko spekulacje.
    Przy okazji - stwierdzenie, że wszystkie inne dworce na tej linii miały jakieś tablice jest również nieprecyzyjne: biorąc pod uwagę odcinek Gliwice - Katowice ani Ruda Śląska, ani Ruda Chebzie, Chorzów Batory, Katowice Załęże - nigdy nie miały takich urządzeń. No chyba, że nie klasyfikujemy ich jako stację, tylko przystanki, ale tu w bazie figurują jako stacja.

[Dodaj nowy komentarz]

Bardzo prosimy o zamieszczanie komentarzy merytorycznych i napisanych w sposób kulturalny. Dzięki temu czytanie ich będzie dla wszystkich przyjemniejsze. Redakcja zastrzega sobie prawo odrzucania, usuwania, bądź niezmieniającą merytorycznego przekazu ingerencję w treść komentarzy (moderację) bez podania przyczyny.

Stacja kolejowa Zabrze

Do zapisu

Trwa zapis, proszę czekać...