OBK logo Ogólnopolska Baza Kolejowa

Chróstnik

Ostatnia zmiana: 2019-09-04

<== | Galeria | ==>
Data: 2019-06-21
Autor: wasiukibic
Napisz e-mail
Zamieszczono: 2019-06-21

Galeria użytkownika

Przystanek w Chróstniku po modernizacji - widok w kierunku południowym (Legnica). Na pierwszym planie przejazd kolejowy na drodze prowadzącej do wsi (w prawo).

Licencja: Można wykorzystać poza serwisem 'bazakolejowa.pl' tylko do celów niekomercyjnych z podaniem źródła i autora [?]

Tagi: perony/rampy/place/zadaszenia; przejazdy i przejścia naziemne (drogowe).

Zaproponuj tagi

Podobiekty:

Dodaj podobiekty
Odsłon : 578
: 23

Zaloguj się by móc zagłosować.

Obiekty:

Komentarze:

[pokaż/ukryj starsze ⇅]

  • #14 (odp. na #13) Jarosław Lizak (2019-06-28 12:43:01)
    Kolego! Takie bzdury wypisują te opentane mikole z Jelonki i okolic którzy chcą by wszystkie pociągi z całego świata jechały do Jeleniej Góry a linia lwówecka jest dla nich ważniejsza niż CMK. Sam dobrze widziałeś że uruchomienie pociągów z Wrocławiem to strzał w 10 więc po jakiego grzyba mają wszystkie pociągi jeździć z Lubina do Lwówka który już i tak jest zamknięty na wieki wieków. Można uruchomić jakiś weekendowy pociąg np. Głogów - Kłodzko przez przez Jawor albo do Jeleniej przez Jawor, Wałbrzych i wystarczy pajacowania bo wcale takich wielkich tłumów nie ma żeby uruchamiać takie bzdury
  • #15 (odp. na #14) Maciej (2019-06-28 12:55:48)
    A my do miłośników kolei, tj. mikoli, się nie zaliczamy? ;)
  • #16 (odp. na #15) Jarosław Lizak (2019-06-28 13:25:36)
    Macieju!
    Miłośnik to osoba która zna się w tematyce kolejowej i jest to dodatkowe hobby któremu się poświęca w wolnej chwili. A mikol to jest wyszczekany gnojek który na niczym się nie zna ale w internecie jest ich pełno i jego zachowanie wkurza kolejarzy.
    Ja się zaliczam do pierwszej grupy, a Ty? ????
  • #17 (odp. na #16) Maciej (2019-06-28 13:50:27)
    Jarku, miłośnikiem kolei na pewno jestem. Z pokorą muszę jednak stwierdzić, że nie uważam się za eksperta w tej dziedzinie. Tak naprawdę, kto nim jest w sposób niepodważalny? Do kolejnictwa można różnie podchodzić, używać często sprzecznych argumentów. Dlaczego od razu mamy nazywać osoby, które podchodzą prawdopodobnie "z sercem" do możliwości uruchomienia połączeń pasażerskich przez Lwówek Śl., gnojkami? Nie wnikając w szczegóły, podejrzewam, że oni również życzą polskiemu kolejnictwu dobrze. Kto powiedział, że np. aspekt ekonomiczny jest stuprocentowo lepszy od emocjonalnego? Może warto oba podejścia w jakiś sposób pogodzić?
  • #18 (odp. na #17) Jarosław Lizak (2019-06-28 15:29:56)
    Ile ludzi tyle opinii :)
    Ale o takich sprawach to najlepiej rozmawia się przy piwku :)
    POZDRAWIAM
  • #19 (odp. na #18) Damian Stupień (2019-06-28 17:14:22)
    Ja jestem np. pasjonatem kolei, czym to się różni od niejakich MK czy hobbystów ? Ano tym że prócz robienia fotek, kłócenia się po forach - raz na jakiś czas czynnie działam w temacie kolei, np. odrestaurowując Tp1, a swego czasu byłem wolontariuszem na SGKW. Nie tylko wirtualnie lubuję kolej ;)
  • #20 (odp. na #14) wasiukibic (2019-06-28 21:26:29)
    To co widziałem na własne oczy to jedno ale po necie latały opinie niby od mieszkańców, że po co uruchamiać pociągi skoro jest tyle busów do Wrocławia, ważniejszym kierunkiem dla Lubina czy Głogowa jest Jelenia Góra, bo podobno dzikie tłumy walą z LGOM w tamtym kierunku (ciężko mi stwierdzić), ciągły ból pupy, że tyle pociągów jeździ do Bolesławca, że to linia przez bory i lasy i powinni się przesiadać do małego szynobusu, itp. Nie mniej jednak, uruchomienie kierunku lubińskiego nieco skomplikowało sytuację na węźle legnickim, bo teraz trzeba skomunikować pociągi z 4 kierunków na Wrocław, przez co niektórzy stracili bezpośrednie połączenia z Wrocławiem - o ile Jawor miał tak od zawsze, o tyle jadąc ostatnio do Lubina pasażerowie w kierunku Żar byli bardzo niezadowoleni z konieczności przesiadki, mimo że zorganizowano ją drzwi w drzwi. W przypadku reaktywacji Złotoryi, do której prędzej czy później dojdzie - zrobi się jeszcze ciekawiej.
    A z tą Jelenią Górą to lekki kabaret, bo jak na miasto tej wielkości, to frekwencyjnie nigdzie tam szału nie ma. Miasto 80 tyś. mieszkańców + kilka większych dookoła, a mimo stabilnej od lat oferty, wyremontowanych torów i nowoczesnego taboru to takich tłumów jak po reaktywacji Lubina ze świecą tam szukać - chyba że akurat w niedzielne wieczory turyści wracają do Wrocławia i studenci na uczelnie.
  • #21 (odp. na #19) Marek Potocki (2019-06-28 21:38:28)
    Kurcze, a ja się łapię na mikola, czy pasjonata? Na coś bardziej czynnego niż ciągnięcie tej strony zwyczajnie nie mam czasu, a kolej lubię, choć ostatnio rzadko kiedy mam szansę na coś więcej niż spacer w pobliżu którejś z wrocławskich linii. :)
    Jak dla mnie ten stereotypowy mikol, to ktoś wyznający zasadę "Kolej, kolej über alles, über alles in der Welt". Dla niego celem istnienia naszej cywilizacji jest kolej, a cała reszta ma się jej bez gadania podporządkować. A on, miłośnik, jest najwyżej stojącym w rozwoju ogniwem w związku z tym wolno mu wszystko, a inni powinni mu tylko dziękować że istnieje.
  • #22 polo (2019-06-29 13:07:08)
    Jeśli można, ja też zabiorę głos w tej debacie. Szefa strony Marka Potockiego i administratora Wasiukibica należy podrzucić w górę z i pogratulować otwarcia tak zaj***tej strony, popartej wiedzą i konsekwencją. Nie dopuśćmy proszę do kolejnych podziałów na "mikoli", "hobbystów", "miłośników" czy innych potworów. Myślę, iż założeniem Autorów było ogólne zjednoczenie fanów kolei, szerszej, węższej, pal licho. Zostańmy po prosu aktywnymi uczestnikami tej strony i żyjmy razem z nią. To proste, choć w dzisiejszych czasach coraz trudniejsze. Ale stać nas na to.
  • #23 (odp. na #22) Marek Potocki (2019-07-08 22:02:41)
    Osób robiących tu dużo dobrej roboty jest więcej, ale nie wszyscy są tak widoczni. A co do motywów, to nie stała za tym żadna ideologia. Najpierw była strona o niemal tej samej (od prawie 20 lat) szacie graficznej obejmująca zasięgiem jedynie województwo dolnośląskie i jej zadaniem było zebranie w miarę aktualnych informacji o stanie obecnym infrastruktury. Potem połączyliśmy z Jarkiem Woźnym siły i na bazie jego mapy baza rozszerzyła się na cały kraj. Przez te lata świat się zmienił, internet jeszcze bardziej, a co za tym idzie i sama baza.
    Tak z ciekawostek - wiecie, że nasza mapa jest starsza od map Google i OpenStreetMap? pierwotnie była programem który się pobierało i instalowało na komputerze, bo takich bajery jak to co mamy dziś online jeszcze nie istniały. Sama baza powstała w czasach, kiedy politechnika krakowska testowała taki wynalazek jak "Mitor", a szczytem nowoczesności były wchodzące do eksploatacji szynobusy SA103…

[Dodaj nowy komentarz]

Bardzo prosimy o zamieszczanie komentarzy merytorycznych i napisanych w sposób kulturalny. Dzięki temu czytanie ich będzie dla wszystkich przyjemniejsze. Redakcja zastrzega sobie prawo odrzucania, usuwania, bądź niezmieniającą merytorycznego przekazu ingerencję w treść komentarzy (moderację) bez podania przyczyny.

Jeżeli masz jakieś materiały, które powinny Twoim zdaniem znaleźć się na tej stronie - wyślij je do nas.
Uzupełnij dane  | Zgłoś redakcji uwagi do pliku | Napisz email do redakcji | Jak dodać nowe zdjęcia?

Stacja kolejowa Chróstnik

Do zapisu

Trwa zapis, proszę czekać...