OBK logo Ogólnopolska Baza Kolejowa

Biały Kościół

Ostatnia zmiana: 2017-09-17

<== | Galeria | ==>
Data: 2018-05-04
Autor: Paweł Niedomagała
Napisz e-mail
http://pod-semaforkiem.aplus.pl
Zamieszczono: 2018-09-22

Galeria użytkownika

Wyjazd ze stacji w kierunku Wrocławia.

Licencja: Można wykorzystać poza serwisem 'bazakolejowa.pl' tylko do celów niekomercyjnych z podaniem źródła i autora [?]

Tagi: sygnalizacja/słupki/znaki itp..

Zaproponuj tagi

Podobiekty: .

Dodaj podobiekty
Odsłon : 405
: 26

Zaloguj się by móc zagłosować.

Obiekty:

Komentarze:

[pokaż/ukryj starsze ⇅]

  • #17 (odp. na #15) wasiukibic (2018-10-16 22:31:25)
    Marek, część drugich torów i układów torowych niektórych stacji poszło na odbudowę węzła warszawskiego. Tak skończyła m.in. stacja rozrządowa w Lubsku, w tym przypadku było to akurat racjonalne i słuszne działanie.
    Tego rannego cały czas się pudruje - co jakiś czas kursuje maszyna i podbija torowisko, skutkiem tego jest właśnie taka różnica w wysokości między torem a starotorzem. Na szczęście w tym przypadku nie doprowadzono jeszcze toru do takie stanu zapuszczenia jak na Nadodrzance. Nie mniej jednak porządny remont trzeba zrobić, bo teraz to jak łatanie starej, znoszonej skarpety - zacerujesz w jednym miejscu, to zaraz spruje się w drugim. No i pokutuje brak należytego utrzymania bieżącego. Bardzo mnie dziwi m.in. to, że za ś.p. PRL co roku brygady melioracyjne oczyszczały i odmulały rowy, remontowały przepusty i śluzy. Teraz 10 lat po modernizacji takiej E30 już nie idzie poznać, gdzie leci betonowe koryto. Na pozostałych liniach jest jeszcze gorzej, a to wszystko ma wpływ na późniejszą eksploatację.
    Odpowiedz»
  • #18 (odp. na #17) Mateusz Kiszka (2018-10-17 10:27:03)
    To naprawdę wtedy tak dbano o linie za komuny? Ale chyba tylko o te główne? Odpowiedz»
  • #19 (odp. na #18) Marek Potocki (2018-10-17 12:12:28)
    Za komuny było coś takiego jak przymus pracy. W efekcie w kraju było dużo taniej siły roboczej i nie było problemu ze zorganizowaniem ekip z łopatami, oraz z wysłanie ich w teren. Teraz niestety poszło w drugą stronę. Rowy zarastają i nikt ich nie czyści, w myśl polskiej zasady utrzymania nieruchomości sprowadzającej się do sformułowania "jakoś to będzie". Odpowiedz»
  • #20 (odp. na #19) Mateusz Kiszka (2018-10-17 12:46:44)
    Za komuny było lepiej? :D (pod tym względem wychodzi na to), przeca wtedy wojsko też robiło na kolei, np. 8 wylot ze Śląska
    W latach 80. na fali elektryfikacji podreperowano szereg linii głównych i lokalnych, a potem po 89 doszło do ich powolnej erozji. Z mojego podwórka db przykładem jest linia do Piły (obecnie już po dużym stopniu rewitalizacji), linia 271 do Wrocka (jej wieloletnia moderna nie dobiegła końca jeszcze). Skandalem jest lk 133 Kraków - Śląsk...
    Odpowiedz»
  • #21 (odp. na #19) Stanisław Pikul (2018-10-17 13:06:38)
    Tyle, że wtedy taka niewielka stacja jak Wierzbno zatrudniała ok. 10 ludzi a dzisiaj jeden wystarczy. Odpowiedz»
  • #22 (odp. na #20) wasiukibic (2018-10-17 14:08:09)
    Mateuszu, za komuny więźniowie nie leżeli brzuchem do góry tylko zapieprzali przy remontach torowisk, czyszczeniu rowów i przepustów, przeładunku, jako wynieś-przynieś-pozamiataj na warsztatach. Tak było między innymi na Hrubieszowskiej Kolei Dojazdowej. Wojska inżynieryjne uczyły się w praktyce naprawy torowisk i budowli inżynieryjnych, będąc w dodatku użytecznym dla gospodarki krajowej. Nie wszystkie rozwiązania stosowane w PRL-u były z gruntu złe.
    Stanisławie, napisz jeszcze ile w tych 10 osobach było osób związanych bezpośrednio z zabezpieczeniem ruchu, obsługą pasażerów i towarów oraz typowych "fizoli" do łopaty (z całym szacunkiem) a ile dyrektorów, kierowników, etc. Na stacji, gdzie pracowała moja mama, zastępca naczelnika zakładał roboczy fartuch i raz na tydzień robił dokumentny obchód całej stacji - jak znalazł gdzieś luźną klamkę czy zbitą szybę to zaraz interweniował u odpowiednich osób, a jak nie było posłuchu to robił awanturę. Teraz na 1 robotnika przypada ile osób w biurach, przerzucających papiery?
    Odpowiedz»
  • #23 (odp. na #22) Mateusz Kiszka (2018-10-17 23:57:18)
    Ale bólem były katastrofy kolejowe, np. Otloczyn 1980, Bakow k Kluczborka 1984, Bytom Odrz. 1988, Wrocław Nadodrze 1977 z tą ucieczką eu07, część wypadków utajano... Odpowiedz»
  • #24 (odp. na #22) Mateusz Kiszka (2018-10-18 00:00:32)
    To były db rozwiązania kiedyś. Więźniowie mieli ruch, mogli pouczyć się do ew zawodu, wojska kolejowe ti było coś też super. Inwestycje szły o wiele szybciej niż te dzisiejsze unijne rypaniny linii pokroju e30, e59, e65. Dziś gdyby wojsko robiło takie modernizacje trwałoby to 2 może 3 kroc szybciej. A dziś wariactwo przetargów, wykonawcy, podwykonawcy, drogi sądowe, decyzje takie, inne. Jest tego za dużo!!! Odpowiedz»
  • #25 (odp. na #22) Stanisław Pikul (2018-10-18 07:26:30)
    Praktycznie wszyscy byli robotnikami. Dwie nastawnie czynne całodobowo to nieco ponad 6 osób, do tego zawiadowca i 2-3 robotników (a wcześniej, przed 1970 r. nawet więcej - był tam spory plac drzewny z ładownią). I jedna rzecz się nie zmieniła do dzisiaj - wszyscy byli przekonani że w Międzyrzeczu tyle urzędników siedzi w biurach a tu nie ma kto robić. :( Odpowiedz»
  • #26 (odp. na #24) Stanisław Pikul (2018-10-18 07:27:26)
    Ale kosztowałoby to 5 razy więcej. W tamtych czasach coś takiego jak liczenie kosztów pracy w odniesieniu do armii nie istniało. Utrzymywanie kilkunastu tysięcy ludzi nie mogło nic nie kosztować, tak samo jak ich praca ale tego nie uwzględniano przy prezentacji robót wykonanych na rzecz tzw. gospodarki narodowej. Sam fakt iż zostały one zrobione wystarczał by uznawać że w istnieniu wojsk kolejowych jest jakiś sens.
    Podobnie zresztą było z pracą więźniów - w końcu ówczesne Ministerstwo Komunikacji miało własnych bodajże 7 więzień, ale i tutaj nikt nie brał pod uwagę strony kosztowej. Fakt iż więźniowie pracowali zarówno wtedy jak i dzisiaj poprawiał poczucie sprawiedliwości wśród obywateli ale o rzeczywistych kosztach ich pracy mało co wiemy. Oczywiście należy dążyć do tego by jak najwięcej więźniów mogło pracować ale nie może to być praca o charakterze niewolniczym jak to wtedy czasami bywało.
    Odpowiedz»

[Dodaj nowy komentarz]

Bardzo prosimy o zamieszczanie komentarzy merytorycznych i napisanych w sposób kulturalny. Dzięki temu czytanie ich będzie dla wszystkich przyjemniejsze. Redakcja zastrzega sobie prawo odrzucania, usuwania, bądź niezmieniającą merytorycznego przekazu ingerencję w treść komentarzy (moderację) bez podania przyczyny.

Jeżeli masz jakieś materiały, które powinny Twoim zdaniem znaleźć się na tej stronie - wyślij je do nas.
Uzupełnij dane  | Zgłoś redakcji uwagi do pliku |Napisz email do redakcji |

Stacja kolejowa Biały Kościół

Do zapisu

Trwa zapis, proszę czekać...