OBK logo Ogólnopolska Baza Kolejowa

Linia Wolsztyn – Żagań (371)

Odcinek:

Ostatnia zmiana: 2017-10-10 (historia)

[Pokaż/ukryj poszczególne odcinki]
Punkt (województwo) km km taryfowy
[Pokaż/ukryj poza zasięgiem]
  Wolsztyn  (P)
0,043 0
 
 
  Widzim Stary  (P)
3,957
 
 
  Kębłowo  (P)
8,290
 
 
  Świętno  (P)
13,816
 
 
  Krzyż Rudno  (P)
16,226
 
 
  Kolsko  (F)
22,085
 
 
  Konotop  (F)
26,445
 
 
  Lubięcin  (F)
32,156
 
  37,967
 
 
  Stany  (F)
40,527
 
  43,417
 
 
  Otyń  (F)
46,566
 
 
  Nowa Sól  (F)
52,135
 
 
  Ciepielów  (F)
56,951
 
 
  Kożuchów  (F)
61,748
 
  67,500
 
 
  Stypułów  (F)
70,912
 
 
  Chotków  (F)
74,300
 
  76,875
 
 
  Stara Kopernia  (F)
82,354
 
 
  Bożnów  (F)
86,000
 
 
  Żagań  (F)
92,211
Stan linii « Pokaż/ukryj

Jeżeli masz jakieś materiały, które powinny Twoim zdaniem znaleźć się na tej stronie - wyślij je do nas.
Uzupełnij dane  | Napisz email do redakcji |

Komentarze:

[pokaż/ukryj starsze ⇅]

  • #43 (odp. na #42) Opolanin (2018-07-11 19:06:55)
    A Adamczyk obiecywał, że to koniec likwidacji lini kolejowych... I co???
    O ile jeszcze orano linie, które zostały przed 2015 skreślone, to można było go bronić, ALE teraz, gdy ora sie linię, która jeszcze jest na mapach PLK, nie ma jak, po prostu kłamca!
    Odpowiedz»
  • #44 (odp. na #41) djSon (2018-07-11 22:56:31)
    Czy mógłbyś zrobić zdjęcia? Skąd wiesz, że to rozbiórka, widziałeś jakichś "terminaTorów" w żółtych odzieniach? Swoją drogą, miałem obfocić Konotop, Kolsko i Stypułów conajmniej, ale widzę, że nie zdążę... :( Odpowiedz»
  • #45 (odp. na #44) NortonEX (2018-07-12 09:04:56)
    Byłem tam przejazdem, leżące szyny widziałem z okna samochodu, a nie miałem już czasu, żeby się zatrzymać i zrobić zdjęcie. Jak przejeżdżałem to akurat nie widziałem nikogo - może złomiarze 'pomagają'. Tyle co z samochodu mogłem dostrzec, to jeszcze wygląda na to, że pod wiaduktem dla DW315 na wjeździe do Lubięcina tory są, jak również są na widocznym fragmencie nasypu na odcinku drogi Lubięcin - Konotop. A i ciekawostka - tablica stacyjna ze stacji Konotop została odnowiona i postawiona przy wjeździe do Konotopu (przy jakiejś firmie). Odpowiedz»
  • #46 (odp. na #43) Maciej (2018-07-12 14:16:50)
    Tak się zastanawiam czy, w przypadku determinacji władz samorządowych zmierzających do zniszczenia linii, tzw. centrala może coś uczynić? Jaki ma ewentualny zakres działania? Odpowiedz»
  • #47 (odp. na #46) Marek Potocki (2018-07-12 18:40:53)
    Obawiam się, że tutaj tylko centrala by coś mogła (w ruchu lokalnym linia nie za bardzo ma rację bytu, a dla tranzytu samorządy swojej kasy nie wyłożą), ale centralę rzadko kiedy interesuje coś, co nie prowadzi prosto do Warszawy, bądź nie łączy ośrodków po 100 tysięcy+ mieszkańców.
    Teraz mają na przykład zupełnie inne (nierealne, ale zawsze) priorytety i ambicje na najbliższe lata: http://next.gazeta.p…
    Odpowiedz»
  • #48 (odp. na #47) Stanisław Pikul (2018-07-12 20:33:44)
    Centrala, powiadasz:
    https://www.rynek-ko…
    "[Ministerstwo Infrastruktury] zapowiadało że linie kolejowe nie będą likwidowane. Jak tłumaczy "Rynkowi Kolejowemu" MI, budowy ścieżki rowerowej w miejscu nieużywanej linii chcą samorządy i społeczność lokalna."
    Swoją drogą ciekawsze jest to:
    " ... zostanie zagwarantowana niemożność zbycia przez samorząd tego terenu..."
    Problem polega na tym że własność nie może być ograniczona warunkami (tzn. właściciel musi mieć pełną swobodę aby nią dysponować - w tym także sprzedać w dowolnej chwili dowolnemu kupcowi) więc albo nie przekazują gruntów na własność (to nie wiem czy wtedy taka inwestycja z dofinansowaniem unijnym może mieć miejsce) albo jest to zwykłe mydlenie oczu.
    Odpowiedz»
  • #49 (odp. na #48) Marek Potocki (2018-07-12 20:43:17)
    Czyli jak sam widzisz – szczebel krajowy ma tę linię (i wiele innych z resztą też) głęboko gdzieś i złotówki nie zamierza do niej dołożyć ze swojej kieszeni. Dla samorządu jedyny pomysł, na który może się ze swoim budżetem porwać, to przerobienie na drogę dla rowerów, bądź zostawienie do biodegradacji. Wybrali to pierwsze, a Warszawa zaraz przyklepała. A że obiecali – najbardziej uniwersalne hasło wyborcze to : 'żaden inny kandydat nie da ci tyle, ile ja ci obiecam". Odpowiedz»
  • #50 (odp. na #44) NortonEX (2018-07-31 13:15:12)
    Kilka fotek z rozbiórki wrzucił @kysiek666 na skyscrapercity.com :(
    https://www.skyscrap…
    Odpowiedz»
  • #51 djSon (2018-07-31 23:25:32)
    To żart? Nie, to barbarzyństwo. Na linii 410, na odcinku Dzikowo Myśliborskie - Barlinek oraz Połczyn Zdrój - Złocieniec mają powstać dróżki rowerowe. Na tej linii (373) również ma powstać dróżka. W mojej opinii te całe "dróżkowanie" to jedynie opium dla mas oraz zasłanianie problemów i łagodzenie konfliktu obywatel - władza. Pokręcone... Odpowiedz»
  • #52 (odp. na #51) Maciej (2018-08-01 08:51:42)
    Dewastację linii 310 uważam za barbarzyństwo, niszczenie dziedzictwa kulturowego, usuwanie z przestrzeni publicznej obiektów zabytkowych itp. "Dróżkowanie" częściowo tylko odbierałbym jako formę łagodzenia konfliktu pomiędzy obywatelem a władzą. Tego typu pseudoekologiczne "wynalazki" pochodzą raczej z zachodniej Europy. Nasze społeczeństwo jest dość odporne na mydlenie oczu, którego efekty, w różnym zakresie, są widoczne na zachód od Odry i Nysy. Zastój gospodarczy okresu PRL (absolutnie nie chwalę tego systemu), jako efekt uboczny, miał pozytywny aspekt. Nie popełniliśmy wielu błędów, które zdarzyły się za żelazną kurtyną i teraz odbijają się poważną czkawką. Możemy wyciągać wnioski i uczyć się na cudzych błędach. Pomysły, które sprawdziły się na Zachodzie i są warte naśladowania, możemy przenieść na własne podwórko. Bądźmy po prostu bardziej cwani, a mniej zakompleksieni :) Odpowiedz»

[Dodaj nowy komentarz]

Bardzo prosimy o zamieszczanie komentarzy merytorycznych i napisanych w sposób kulturalny. Dzięki temu czytanie ich będzie dla wszystkich przyjemniejsze. Redakcja zastrzega sobie prawo odrzucania, usuwania, bądź niezmieniającą merytorycznego przekazu ingerencję w treść komentarzy (moderację) bez podania przyczyny.

Linia kolejowa Wolsztyn – Żagań (371)

Do zapisu

Wyobraź sobie, że chcesz dowiedzieć się czegoś o linii kolejowej. Na przykład kiedy powstała, jaki miała prześwit, co i z jaką prędkością nią jeździło. Jakie są na niej obiekty inżynierskie, a jakie były. Jakie stacje, przystanki bocznice… No po prostu wszystko.
Myślisz sobie – niewykonalne. Takich danych nie ma, albo są nie do wygrzebania z archiwum. Też tak myślałem, aż wpadł mi w ręce opracowany przez niezastąpionego szperacza w archiwach Jarosława Szczuryka Vel Szczerbę "Historyczny opis linii Łuków – Lublin". Pozycja jest może niegruba (raptem 76 stron), ale niezwykle skondensowana. Nie ma tam opisów przyrody, wycinków z gazet, czy wspomnień. Tylko tabele z danymi, mapy i to wszystko przeplecione archiwalnymi zdjęciami.

Jeśli interesuje cię historia tej linii i chciałbyś się czegoś nowego dowiedzieć, to nie szukaj dalej. Lepszego źródła nie ma. Aby wejść w posiadane tego opracowania skontaktuj się z autorem: Napisz e-mail

Trwa zapis, proszę czekać...