OBK logo Ogólnopolska Baza Kolejowa

Linia Wrocław Muchobór – Gubin Płd. (– Guben) (275) (galeria)

Odcinek:

Ostatnia zmiana: 2020-08-18 (historia)

Aby zobaczyć wszystkie, lub dodać nowe zdjęcia, przejdź do galerii szczegółowej »

Obraz
fot. nieznany (1937)
opis ⇵
Obraz
fot. Marcel Durbajło (2006-08-13)
opis ⇵
Obraz
fot. Serg (2007-05-03)
opis ⇵
Obraz
fot. Serg (2009-04-05)
opis ⇵
Obraz
fot. Rafał Osiński (2014-02-22)
opis ⇵
Obraz
fot. wasiukibic (2015-06-20)
opis ⇵
Obraz
fot. wasiukibic (2016-05-27)
opis ⇵
Obraz
fot. wasiukibic (2016-07-09)
opis ⇵
Obraz
fot. wasiukibic (2018-02-10)
opis ⇵
Obraz
fot. wasiukibic (2018-02-10)
opis ⇵
Obraz
fot. wasiukibic (2018-02-24)
opis ⇵

Aby zobaczyć wszystkie, lub dodać nowe zdjęcia, przejdź do galerii szczegółowej »

Jeżeli masz jakieś materiały, które powinny Twoim zdaniem znaleźć się na tej stronie - wyślij je do nas.
Uzupełnij dane  | Napisz email do redakcji | Jak dodać nowe zdjęcia?

Komentarze:

[pokaż/ukryj starsze ⇅]

  • #13 (odp. na #12) wasiukibic (2018-07-02 16:15:07)
    Dlatego właśnie pisałem o dostosowaniu położenia stacji i przystanków do sieci osadniczej, na szczęście coś już się w tej kwestii ruszyło. Niestety, alarmować i dobijać się o to muszą samorządy lokalne, bo peelkowski beton najczęściej sam z siebie nic nie jest w stanie wykrzesać - poza "optymalizacją" polegającą na likwidacji. Goliszów i Biała Złotoryjska są tego jaskrawym przykładem - niedawno linia była w remoncie i dalej pozostał peron w polu. Ja bym się jeszcze zastanowił nad postawieniem peronu w Żelisławiu i między Śliwnikiem i Lubiechowem, bo obie wioski łączy droga, która mniej więcej w połowie odległości między nimi przecina tor kolejowy Nowej Berlinki. Jadąc pociągiem do Żar widzę jak w Modłej najczęściej wysiada 1-2 osoby (jak napisałeś) ale jeszcze za czasów powszechnej służby wojskowej, w piątek wieczór i sobotę rano wsiadali tam Szweje udający się na przepustki łykendowe do domów, podwożeni na stację na pakach w wojskowych Starach z plandeką. Zawsze się zastanawiałem, jak oni na tych pakach wytrzymują w cywilnych ciuchach w czasie mrozów? Czasem i takie przystanki w niewielkich miejscowościach mają swoje 5 minut: w marcowe mrozy bieżącego roku jechałem pierwszym pociągiem z Legnicy do Żar (start po 6 rano), większość szynobusu wypełniała nietrzeźwa i rozśpiewana młodzież powracająca z legnickich klubów nocnych, to w niewielkiej Wierzbowej Śląskiej wysiadło chyba z 15 osób drąc się wniebogłosy.
  • #14 (odp. na #13) he... (2018-07-03 21:52:34)
    Nie wiem od czego zacząć...? - Więc może zacznę od końca: Wierzbowa Śl. nie jest taką małą miejscowością, co prawda stacja została tam zamknięta chyba już latach 60 XX wieku, to jednak przystanek (p.o.), który jest położony we wsi i w dodatku blisko centrum wiochy, zawsze zachęcał ludzi do korzystania z niego... Swego czasu pamiętam jak pociąg wówczas pospieszny "BÓBR" rel. Żary - Wrocław - Żary zatrzymywał się tam przez rok czy dwa (1998 - 2000...? - dokładnie już nie pamiętam, ale jest to do ustalenia), i to w sytuacji, że ów POSPIESZNY "nie chciał" zatrzymywać się ani w Lesznie G. ani w Miłkowicach, Malczycach czy Środzie (dolno)Śląskiej… Zatem jakieś tam potoki podróżnych musiały być i to przed laty... Inna sprawa, że jeśli młodzież wraca grupą z libacji nocnych z Legnicy, to chyba jednak nie powinna zakłócać spokoju i komfortu podróży innym pasażerom (choć sam fakt, że po "tak wielkich trudach nocnych" mieli jeszcze siłę i wigor oby drzeć japy "wniebogłosy" to chyba raczej dobrze o nich świadczy - nie mieli oni jeszcze przeżartych gardeł czy za przeproszeniem "mord" alkoholem, co obserwuję na co dzień mieszkając w dużym mieście...).

    A na koniec, to też muszę powiedzieć, iż z moich obserwacji wynika że samorządy lokalne (gminy) same unikają kontaktu/konfrontacji czy po prostu nie są zainteresowane jakąkolwiek formą dialogu i współpracy z "PKP" w omawianym wyżej zakresie...
  • #15 (odp. na #14) wasiukibic (2018-07-04 19:14:43)
    Szkoda, bo inicjatywa powinna wyjść oddolnie. Nikt nie jest tak dobrze zorientowany o potrzebach miejscowej ludności, jak rada sołecka, parafialna czy gminna. Naiwnym jest liczenie na to, że we Wrocławiu czy tym bardziej w Warszawie ktoś ze stosownych władz zauważy, że lokalizacja jednego przystanku jest bezsensowna, za to brak jest peronów gdzie indziej. Gorzej, Plk nie ma tak naprawdę żadnego interesu, żeby robić dobrze pasażerom, bo ich zysk jest niewielki w stosunku do poniesionych nakładów. Najlepiej nic nie robić i trzepać kasę. Przypominam jak mantrę - Nowa Berlinka była przeznaczona do zamknięcia kilka lat temu! A powinno być inaczej - zarówno zarządca infrastruktury jak i przewoźnik powinni starać się przybliżyć dostęp do pociągów pasażerskich społeczeństwu w realiach XXI wieku, a nie opierać się tylko na tym, co zostało zbudowane w wieku XIX. Kiedyś np. przystanki powstawały w czynach społecznych.
    Młodzież wracająca z imprez to też klienci KD; kupują bilety i robią frekwencję. Dopóki nie są agresywni i nie zanieczyszczają składu - nie widzę problemu. W tamtym składzie było przynajmniej wesoło, jak ktoś puścił z komórki "Sławomira" i jakoś nie zauważyłem, że pozostali pasażerowie czuli się zagrożeni i zmieniali swoje miejsca. Zresztą umówmy się - w tych pociągach ludzie często znają się ze sobą. Zatrzymań pociągów w Rokitkach, Wierzbowej, Lesznie Górnym czy Małomicach nie należy też oceniać li tylko przez pryzmat tych miejscowości, bo tamte stacje/przystanki są teraz oknem na świat dla Chocianowa, Przemkowa czy Szprotawy, a więc miast odciętych od kolei pasażerskiej na skutek "optymalizacji" sieci.
  • #16 (odp. na #15) Gerti (2018-08-10 07:11:21)
    No i się stało... Przejechałam się tą trasą...- jak za dawnych lat... Kolego Wasikibic - ma pan 100% racji... Jadąc od Legnicy, największa wymiana podróżnych w Rokitkach, dalej trochę mniejsza w Wierzbowej Śląskiej, a później w Lesznie Górnym i Małomicach - z tym że od Leszna G. i Małomic podróżni ciążą wybitnie NA ZACHÓD - czyli do Żagania i Żar. Zaś w stroną przeciwną potoki tworzą się od Wierzbowej Śląskiej ku Legnicy i Wrockowi… Całkowicie bezzasadne są takie przystanki jak Modła (0/1) wymiana... Późniejszym pociągiem było to 0/0 no i mądremu dość... Też dochodzę do wniosku , iż na tej trasie jest jeszcze wiele do uregulowania...
  • #17 (odp. na #16) wasiukibic (2019-04-07 22:19:30)
    Remont 3 mostów kolejowych na odcinku Leszno Górne - Żagań jest w zasadzie zakończony. Zamontowano nowe przęsła stalowe, po których odbywa się planowy ruch pociągów, a tymczasowe zostały zdemontowane. Wyremontowano także przyczółki, wycięto samosiejki, zrobiono drogi serwisowe i schody - wreszcie wygląda to, jak w cywilizowanym kraju, a nie jakimś Bangladeszu. Wciąż jednak przed wjazdem na przeprawy pociągi zwalniają.
  • #18 Konopnicka (2019-12-28 14:10:35)
    Na szlak powrócił bezpośredni do Warszawy.
  • #19 wasiukibic (2020-01-20 12:55:36)
    Pomimo że ruch pociągów towarowych na odcinku Bieniów - Lubsko ustał w połowie 2014, a tor przebiega w większości przez lasy, daleko od siedzib ludzkich - to jednak elementy nawierzchni kolejowej są kompletne - zwłaszcza w pobliżu dogodnych dojazdów, nie zaważyłem braku choćby i mocowań. Jeszcze 15-20 temu na odcinkach leśnych tor byłby ogołocony do samych podkładów, krótko po ustaniu ruchu. Jedynie rowki na przejazdach kolejowych są już nieco zasypane i gdzieniegdzie porośnięte trawą. Co do sąsiedztwa samego toru - w skrajnie coraz bardziej włażą małe drzewa i krzewy, o co mi.n mieli do PLK pretensje przewoźnicy kolejowi. Śmiesznie (i zarazem tragicznie) to wygląda, że firma chcąca brać udział w budowie CPK za grubą walutę, nie jest w stanie sobie poradzić z samosiejkami. Kolejni raz napotkany przeze mnie lokals stwierdził, że on by sam chętnie poczyścił nasyp z drzew i wziął to sobie na opał ale kolejarze robili takie problemy, że chłop odpuścił. Skutek tego jest katastrofalny - bo całe paliwo do Horexu, a wcześniej także drewno z okolicznych lasów - jest transportowane tirami. Dodajmy do tego, że Lubsko nie ma dopiętej obwodnicy DW 287 od strony Jasienia i TIRy chcąc nie chcąc muszą przejechać przez miasto. To samo tyczy się Budziechowa. Jak widać szanownego Panu Premierowi i Ministrowi odpowiedzialnego za transport łatwiej jest mamić ludność wizją elektrycznych samochodzików, niż zadbać o to, co w zasadzie od razu może przyczynić się do poprawy jakości powietrza, bezpieczeństwa na drogach, etc. Szkoda tylko, że w tym szambie dziennikarskiej, prorządowej propagandy z jednej, a lewackiej z drugiej, nikt nie pokusi się o zajęcie się faktycznymi problemami, z którymi boryka się Polska powiatowa.
  • #20 (odp. na #19) Darek Nowak (2020-01-30 16:27:20)
    Skoro sama ludność niczym jest zainteresowana...
    A jak chodzi o tą obwodnicę od strony Jasienia.
    Czy to chodzi od Budziechowa do tego ronda? https://goo.gl/maps/…
    Są/były jakieś plany?
  • #21 (odp. na #7) Darek Nowak (2020-01-30 16:41:08)
    13 mln do kieszeni na rezydencje za miastem.
    Ale to się da wyleczyć.
    Po dobroci: https://kwfs.livejou…
  • #22 (odp. na #19) Darek Nowak (2020-03-31 21:40:56)
    Interesujący film 65 minut "Przejazd pociągiem TLK na linii nr 275 z Żagania do Legnicy": https://www.youtube.…

[Dodaj nowy komentarz]

Bardzo prosimy o zamieszczanie komentarzy merytorycznych i napisanych w sposób kulturalny. Dzięki temu czytanie ich będzie dla wszystkich przyjemniejsze. Redakcja zastrzega sobie prawo odrzucania, usuwania, bądź niezmieniającą merytorycznego przekazu ingerencję w treść komentarzy (moderację) bez podania przyczyny.

Linia kolejowa Wrocław Muchobór – Gubin Płd. (– Guben) (275)

Do zapisu

Trwa zapis, proszę czekać...