OBK logo Ogólnopolska Baza Kolejowa

Linia Żnin – Szubin

Odcinek:

Ostatnia zmiana: 2017-11-08 (opisy, historia)

Wyślij nowe pliki »

pokaż też kiepskie [Pokaż/ukryj poza zasięgiem] [Wersja rozszerzona]
Obraz
fot. Henryk Dolaciński (1960-08-15)
Obraz
fot. Henryk Dolaciński (1991)
Obraz
fot. Henryk Dolaciński (1991)
Obraz
fot. Henryk Dolaciński (1992)
Obraz
fot. Henryk Dolaciński (1993-07)
Obraz
fot. Henryk Dolaciński (1993-07)
Obraz
fot. Henryk Dolaciński (1993-07)
Obraz
fot. Wojciech Frytkowski (2006-01-04)
Obraz
fot. Wojciech Frytkowski (2006-01-04)
Obraz
fot. Wojciech Frytkowski (2006-01-04)
Obraz
fot. CHEMIK (2007-08-06)
Obraz
fot. Waldemar Heise (2012-10-15)
Obraz
fot. Adrian K (2016-03-28)
Obraz
fot. Adrian K (2016-03-28)
Obraz
fot. Adrian K (2018-07-07)
Obraz
fot. Adrian K (2018-07-07)
Obraz
fot. Adrian K (2018-07-07)
Obraz
fot. Adrian K (2018-07-07)
Obraz
fot. Adrian K (2018-07-07)

Zdjęcia publikowane w tym serwisie w większości otrzymujemy od internautów i zakładamy, że mają oni prawo do ich przesyłania. Jeżeli trafisz na materiały naruszające Twoim zdaniem czyjeś prawa autorskie, skontaktuj się z nami (adres w stopce).

Jeżeli masz jakieś materiały, które powinny Twoim zdaniem znaleźć się na tej stronie - wyślij je do nas.
Uzupełnij dane  | Napisz email do redakcji |

Komentarze:

[pokaż/ukryj starsze ⇅]

  • #6 (odp. na #5) Maciej (2018-09-20 09:43:30)
    Adrianie, tak sobie myślę, że z wytyczeniem „właściwych” granic danego województwa zawsze będzie kłopot. Już samo zdefiniowanie obszaru, który nazwiemy Wielkopolską, nie jest jednoznaczne. Należą do niej bez wątpienia Skwierzyna, Międzyrzecz i Pszczew, dzisiaj leżące w Lubuskiem, a wcześniej w przedrozbiorowej Rzeczypospolitej. Z kolei Kępno i Ostrzeszów, które „zwielkopolizowały się” w okresie przynależności do Wielkiego Księstwa Poznańskiego a później Prowincji Poznańskiej, powinny należeć np. do… Łódzkiego. Wyobraź sobie, że Lubuskiemu odbieramy jego wschodnie rubieże, woj. kujawsko-pomorskiemu Pałuki itp. Mielibyśmy ogromną Wielkopolskę, a ościenne duże miasta zachowałyby niewielkie obszary. Nie uważam, że obecny podział administracyjny jest idealny. Może warto dokonać mądrych korekt? Regiony i tak zachowują swoje tradycje i zwyczaje co jest piękne i cieszy. Gdybyśmy przez kilka wieków na siłę utrwalali np. granice przedrozbiorowe, mogłoby dojść do ponownego rozbicia dzielnicowego. A Polska jest jedna i wspólna. Skąd wzięlibyśmy kolejnego Łokietka? ;) Trochę minąłem się z tematyką kolejową, ale myślę, że Administrator mi to wybaczy :) Odpowiedz»
  • #7 (odp. na #6) Marek Potocki (2018-09-20 10:10:21)
    Dokładnie. Do Śląska historycznie należą Nowa Sól, Zielona Góra, czy Rychtal, ale Zgorzelec, Lubań, i Kłodzko już nie. Odpowiedz»
  • #8 (odp. na #7) Maciej (2018-09-20 10:19:28)
    Żeby było śmieszniej, na terenie ziemi lubuskiej nie leży również Gorzów Wlkp. Lubuskie są Słubice, Rzepin, Torzym, Lebus (Lubusz), Frankfurt n. O. oraz Fuerstenwalde (Przybór). Odpowiedz»
  • #9 (odp. na #8) wasiukibic (2018-09-20 12:50:17)
    Granice regionów administracyjne rzadko pokrywają się z granicami regionów fizjogeograficznych czy historycznych, ważniejsze są wzajemne powiązania między miejscowościami, które wykształciły się na przestrzeni wieków. Gdzie niby miałyby się znaleźć Lubań, Zgorzelec czy Kłodzko? Dla tych miast najbliższym ośrodkiem aglomeracyjnym w Polsce jest właśnie Wrocław. Wrzucenie Ostrzeszowa czy Kępna do łódzkiego byłoby absurdem i wielką krzywdą dla tych miejscowości. Powstanie lubuskiego zaś to czysta polityka i przerost formy nad treścią - województwo, które nie wykształciło i pewnie nie wykształci dużego ośrodka miejskiego o naturalnej dominacji w województwie. Odpowiedz»
  • #10 roman paul poznań (2018-09-20 14:33:58)
    Jestem zwolennikiem nazewnictwa bardziej zrozumiałego np. wrocławskie, poznańskie, szczecińskie jako województwo lub jako regiony np. Mazowsze, Wielkopolska, Pomorze ale wtedy nie pokrywało by się to z obecnymi granicami. Wielkopolska chciała "wchłonąć" lubuskie i być obszarem aż do granicy z Niemcami, jak u Nich np. Brandenburgia itd. ale są to dywagacje polityczno-geograficzne. Odpowiedz»
  • #11 (odp. na #6) Adrian K (2018-09-21 21:02:07)
    To tak pięknie brzmi Macieju co napisałeś, ale rzeczywistość jest niestety inna. Województw miało być pierwotnie mniej i miały być większe. Może nie takie głupie było to, że dawniej województw było 49, przynajmniej nikt nie przywiązywał do tego aż tak wielkiej wagi, a niestety teraz jako "pochodzący z wielkopolskiej części kuj-pomu" nie raz słyszałem dziwne uwagi i nawet jako prawnuk Powstańca Wielkopolskiego nie uważany za kogoś z Wielkopolski, zwłaszcza w Poznaniu. Pałuki są niestety przecięte niemal na pół: granicą województw (i tak jest od 1938 roku, po powstaniu ówczesnego woj. pomorskiego) i ten region się dzieli, choćby transportowo, bo kursy autobusowe przekraczające granice województw da się zliczyć na palcach jednej ręki, przy dobrych wiatrach na dwóch, a z każdego miasteczka jest dość blisko czy do Poznania czy do Bydgoszczy. Pociągów jak wiadomo, nie ma wcale. Połowa Pałuk i tak jest w woj. wielkopolskim, więc tylko bliskość Bydgoszczy i utworzenie tego nędznego kuj-pom'u sprawiło, że jest tu jak jest. Gminy Pałuckie w ogóle się nie integrują, między innymi przez bycie w dwóch różnych województwach.
    Wasiukibic - Skoro jak twierdzisz wrzucanie innych miast do niezwiązanych z nimi województw byłoby dla nich krzywdzące i absurdalne, to dlaczego ja, jako osoba pochodząca z miasta będąca w województwie do którego nie czuje przynależności, ba, nawet w takim powiecie, nie mogę tego faktu stwierdzać i czuć takiej krzywdy? Dla mnie to nie jest sprawiedliwe. Widocznie to jest właśnie to "mniejsze zło" wynikające z obecnego podziału administracyjnego, o którym warto pamiętać dla stwierdzenia prawdy.
    Woj. lubuskie może i nie ma większego ośrodka miejskiego, za to w kuj-pom'ie mamy aż dwa i ciągłą przepychankę bydgosko-toruńską. Dzięki czemu między innymi decyzja o rewitalizacji l. k. 356 jest przesunięta "na kiedyś". W ogóle problemy decyzyjne w kuj-pom'ie są bez precedensu w reszcie kraju i zupełnie niezrozumiałe przez pozostałych obywateli i przez rząd, o czym też już się przekonaliśmy. Bo jak stwierdziła jedna pani minister: "macie się dogadać i już", a to niestety nie jest takie proste.
    Odpowiedz»
  • #12 (odp. na #11) wasiukibic (2018-09-21 21:55:20)
    "Woj. lubuskie może i nie ma większego ośrodka miejskiego, za to w kuj-pom'ie mamy aż dwa i ciągłą przepychankę bydgosko-toruńską." Dziwne, że jakoś Gdynia potrafiła podporządkować się Gdańskowi, mimo że to duże, dynamicznie rozwijające się i silnie ekonomicznie miasto. To samo na Górnym Śląsku - nie słyszałem, żeby Gliwice, czy Sosnowiec, a tym bardziej Częstochowa zgłaszały pretensje o podzielenie się władzą z nieco tylko większymi Katowicami. Toruń musiał mieć swego czasu naprawdę silne lobby, że wyszarpał większej Bydgoszczy siedzibę marszałka.
    Czy twoim zdaniem - Adrianie - w wielkopolskim bylibyście szczęśliwsi a wasza kolej by kwitła?
    Odpowiedz»
  • #13 (odp. na #11) Marek Potocki (2018-09-22 09:21:32)
    Podział na 49 województw został uchwalony właśnie po to, żeby nikt nie mógł stanowić realnej alternatywy dla władzy centralnej. A jak wygląda centralizacja, to z dala od Warszawy było widać aż za dobrze. Do tej pory z resztą widać. Przykładowo – podział funduszy na ochronę zabytków. Rok w rok grubo ponad połowa środków z budżetu na ten cel ląduje w Małopolsce i na Podkarpaciu, a inni dużo bardziej potrzebujący… no po prostu mają pecha.
    Transport? W poprzednim ustroju stolica stawiała na oś Górny Śląsk (kopalnie) – Warszawa - Gdańsk (morze). Naturalny i aż proszący się o inwestycje korytarz wschód – zachód leżał odłogiem. Wojewodowie byli przy tym na tyle nieważni, że ani sami nie mieli za co dróg robić, a w stolicy słuchać ich nikt nie chciał.
    Odpowiedz»
  • #14 (odp. na #12) Adrian K (2018-09-22 15:47:00)
    wasiukibic - Tak, myślę że w woj. wielkopolskim było by lepiej. Przecież to widać jak się rozwijają Szubin, Żnin, Kcynia, a jak Wągrowiec, Gołańcz czy Skoki.
    Podstawą powstania kuj-pomu, było to że siedziba wojewody i marszałka zostają podzielone. Co z tego, że UM jest w Toruniu? Przecież równie dobrze mogliby siedzieć tam probydgoscy politycy, no nie? Tylko że Toruń i Bydgoszcz po prostu nie mogą być w jednym województwie, za dużo "goryczy" jest między tymi miastami i zawsze ktoś będzie "pokrzywdzony" (są w Toruniu ludzie, którzy się cieszą z tego jak jest - w końcu "nadrabiają" straty po tym, jak to Bydgoszcz była stolicą na całe ówczesne duże woj. bydgoskie) i drugiemu będzie starał się podkładać kłody. Przykładów jest wiele, chociażby ostatni z linią kolejową na lotnisko w Bydgoszczy. W Toruniu od lat mają lepszych polityków którzy "grają na nosie" bydgoszczanom i zachodowi województwa. Podział środków mówi sam za siebie. No tutaj TAK WŁAŚNIE JEST - i dlatego jak napisałem, reszta kraju nie potrafi tego zrozumieć ;) To że gdzie indziej się dało, to nie znaczy że tutaj się da.
    Marku, ale dzisiaj województwa mają możliwość budowy transportu w o wiele większym stopniu niż dawniej, a widać jak na dłoni że robią jak im się żywnie podoba, jedni robią mniej lub bardziej udane ruchy, inni nie robią nic, bo nie muszą. Bardzo potrzebna w tym temacie jest ustawa transportowa.
    Odpowiedz»
  • #15 (odp. na #14) Marek Potocki (2018-09-22 20:49:24)
    No właśnie dobre jest to, że mogą. Oczywiście że powinny być jakieś ramy ujednolicające działania, ale dawne województwa w większości nie mogłyby praktycznie nic. Takie warszawskie, poznańskie, czy legnickie z KGHM-em miałyby fundusze na wiele, ale ich sąsiedzi, jak siedleckie, czy leszczyńskie mogłyby tylko patrzeć z zazdrością.
    To co jest nam potrzebne, to konkretne i dobre przepisy we wszystkich dziedzinach funkcjonowania państwa. Obecnie preferuje się metodę stawiania na głowie struktur zajmujących się danymi gałęziami gospodarki, bez ruszania tego co faktycznie szwankuje.
    Odpowiedz»

[Dodaj nowy komentarz]

Bardzo prosimy o zamieszczanie komentarzy merytorycznych i napisanych w sposób kulturalny. Dzięki temu czytanie ich będzie dla wszystkich przyjemniejsze. Redakcja zastrzega sobie prawo odrzucania, usuwania, bądź niezmieniającą merytorycznego przekazu ingerencję w treść komentarzy (moderację) bez podania przyczyny.

Linia kolejowa Żnin – Szubin

Do zapisu

Trwa zapis, proszę czekać...