OBK logo Ogólnopolska Baza Kolejowa

Linia Grzmiąca – Korzybie (galeria)

Odcinek:

Ostatnia zmiana: 2018-01-06 (historia)

Aby zobaczyć wszystkie, lub dodać nowe zdjęcia, przejdź do galerii szczegółowej »

Obraz
fot. nieznany (2006)
opis ⇵
Obraz
fot. Marcin Janowicz (2009-04-17)
opis ⇵
Obraz
fot. Wojtek Szpadkiewicz (2011-08)
opis ⇵
Obraz
fot. Marcin Janowicz (2015-03-22)
opis ⇵

Aby zobaczyć wszystkie, lub dodać nowe zdjęcia, przejdź do galerii szczegółowej »

Jeżeli masz jakieś materiały, które powinny Twoim zdaniem znaleźć się na tej stronie - wyślij je do nas.
Uzupełnij dane  | Napisz email do redakcji | Jak dodać nowe zdjęcia?

Komentarze:

  • #1 Bronislaw1 (2018-02-14 22:29:49)
    brak opisu zdjec odcinka zukowo-korzybie na trasie znajduja sie bardzo ciekawe obiekty i punkty Bronislaw 1
  • #2 Adolf Nowak de Piaskowski (2020-06-23 22:53:44)
    Biorąc pod uwagę ilość bardzo zaawansowanych obiektów inżynieryjnych na tej trasie oraz że w tamtych czasach mieszkało na tym terenie 2x mniej ludzi niż obecnie, ciekawe jaka była opłacalność tej linii?
    Towarzysze radzieccy odpowiednio ją "docenili" i nie tylko ten odcinek i zabrali szyny do siebie jako kolejne trofeum wojenne.
  • #3 Adolf Nowak de Piaskowski (2020-06-23 23:07:50)
    Widać po rozkładach że przy trakcji parowej, przeciętna prędkość handlowa pociągów na liniach kategorii 3 i 4 w tym rejonie Pomorza wahała się napoziomie raptem
    30-35 kmH.
  • #4 (odp. na #2) Adrian K (2020-08-30 22:08:03)
    W czasach, gdy budowano wtedy linie nikt nie liczył "opłacalności" w dzisiejszym rozumowaniu. Liczyło się, że miasteczka mają dostęp do sieci kolejowej - a w Prusach dążono żeby każde miasteczko było połączone koleją z większymi miastami. To był koniec XIX wieku, drogi nie pozwalały na rozwijanie prędkości wyższych niż pociągi, ani nie było samochodów. To były zupełnie inne realia i inne potrzeby.
    A to co sobie Towarzysze rozgrabili, to było ich - zostawili tylko tyle, żeby mogli jak najwięcej wywieźć, żeby potem oddać nam tereny ograbione ze wszelkiego cenniejszego dobytku.
  • #5 (odp. na #4) Adolf Nowak de Piaskowski (2020-09-01 18:47:33)
    Towarzysze radzieccy przyjęli, że na Pomorzu jest zbyt dużo linii, zwłaszcza w porównaniu do Syberii, zwłaszcza że ludności było mało i wybawili nas z tysięcy ton stali choćby.
  • #6 wasiukibic (2020-09-01 19:03:57)
    To nie do końca tak. Czerwoni okupanci, na mocy rozkazu swojego wodza zagrabili poniemieckie mienie z Ziem Odzyskanych. Tych samych ziem, które czerwony zbrodniarz przyznał Polsce w zamian za zabrane jej wcześniej Kresy Wschodnie. A czerwona agentura, w postaci bieruta (celowo z małej litery) i jego kliki udającej Polaków, na to się zgodziła. Z resztą nie tylko na to. Żeby było śmieszniej, zrabowane mienie w wielu przypadkach rdzewiało gdzieś wyrzucone po syberyjskich pustaciach, bo brakowało ichnich fachowców, aby zdemontowany sprzęt poskładać do kupy, nie mówiąc o uruchomieniu.
    Z infrastrukturą kolejową było o tyle ciekawie, że czerwoni kradli tory zarówno linii magistralnych jak i kolejek powiatowych, które z wiadomych powodów, były słabszej jakości ale czerwonym nie przeszkadzało wmontowywać je w linie z ciężkim ruchem towarowym, co później prowadziło do uszkodzenia nawierzchni, wykolejeń, etc. za co oczywiście znajdywano winnych wśród sabotażystów wśród "wrogów ludu".
    A Polska zamiast dostać w ramach "rekompensaty" tereny wyposażone w infrastrukturę dostała je w znacznym stopniu zniszczone i ograbione, tak że odbudowa tego kosztowała społeczeństwo wiele trudów i wyrzeczeń.

[Dodaj nowy komentarz]

Bardzo prosimy o zamieszczanie komentarzy merytorycznych i napisanych w sposób kulturalny. Dzięki temu czytanie ich będzie dla wszystkich przyjemniejsze. Redakcja zastrzega sobie prawo odrzucania, usuwania, bądź niezmieniającą merytorycznego przekazu ingerencję w treść komentarzy (moderację) bez podania przyczyny.

Linia kolejowa Grzmiąca – Korzybie

Do zapisu

Trwa zapis, proszę czekać...