OBK logo Ogólnopolska Baza Kolejowa

Bocznice Oława Port

Odcinek:

Ostatnia zmiana: 2015-05-28

Nazwa: Oława Port

Stacje węzłowe:

  Oława - Oława Port
Pokaż na mapie ⇵
Legenda (Wygenerowano dnia: 2020-02-17) | Mapa prędkości (Wygenerowano dnia: 2020-02-01)
Stan linii « Pokaż/ukryj

Jeżeli masz jakieś materiały, które powinny Twoim zdaniem znaleźć się na tej stronie - wyślij je do nas.
Uzupełnij dane  | Napisz email do redakcji | Jak dodać nowe zdjęcia?

Komentarze:

  • #1 ACdVL (2019-12-08 20:40:29)
    Lata temu, gdym jeszcze mieszkał w Oławie i jechałem z wycieczką do Ścinawy Małej to na torach przy elewatorze widziałem lokomotywę manewrową (prawdopodobnie SM03) z platformą. Pamiętam, że tory jeszcze istniały w 2005 roku, choć rozebrano już odcinek do ERG-u (daw. Ergisu). Pamiętam też węglarki na terenie dawnej huty Oława. Trudno uwierzyć, że wszystko zostało zwinięte, no ale cóż... Takie teraz czasy, iż rządzą pojazdy drogowe, a na kolej powoli brakuje miejsca, czego przykład widzimy choćby w Oławie, choćby w Jelczu-Laskowicach (gdzie też przez pewien czas mieszkałem). A nieopodal rozjazdów torów do ERG-u odgałęziała się też bocznica do Gaspolu.
  • #2 (odp. na #1) wasiukibic (2019-12-09 15:12:04)
    ACdVL, kope lat, gdzieś był chłopie, jak Cię nie było na OBK?
  • #3 ACdVL (2019-12-09 20:30:34)
    Wasiu, miałem siła obowiązków, m.in. przeprowadzka, nowe zajęcie... Przeprowadzałem się spod Wrocławia aż pod Toruń, siłą rzeczy więc nie miałem czasu ani na komentowanie, ani na przeglądanie zdjęć. Ale o kolejowym dziele nie zapomniałem. Wszelako coś czuję, że niedługo nas tu obsztorcują za dyskusję poza tematem. :) Jak chcesz to pogadamy przez mail'a, ewentualnie FB. Ale... Widziałem, że niektóre zdjęcia z tej kolejki są twojego autorstwa. Szkoda że wcześniej nie zrobiłeś zdjęć, bo pewno pisane byłoby nam spotkanie. :)
  • #4 (odp. na #3) wasiukibic (2019-12-09 21:09:00)
    OK, podbij do mnie na priv.
    Kolejką portową w Oławie przeszedłem najpierw w 2002 roku i coś tam jeszcze sporadycznie jeździło ale nie miałem wtedy możliwości pocykania. Znacznie później, jak już doszły mnie wieści, że jest po temacie, chwyciłem za aparat i wybrałem się do Oławy, żeby sfocić resztki. Mój koleżka z Oławy wspominał, jak w latach 90. z chłopakami chodzili na tą bocznicę i czepiali się wagonów na przetokach, celem darmowej przejażdżki w tę w lub tamte.
  • #5 Marek (2020-01-17 19:56:12)
    ACdVL Lata temu, gdym jeszcze mieszkał w Oławie i jechałem z wycieczką do Ścinawy Małej to na torach przy elewatorze widziałem lokomotywę manewrową (prawdopodobnie SM03) z platformą. Pamiętam, że tory jeszcze istniały w 2005 roku, choć rozebrano już odcinek do ERG-u (daw. Ergisu). Pamiętam też węglarki na terenie dawnej huty Oława. Trudno uwierzyć, że wszystko zostało zwinięte, no ale cóż... Takie teraz czasy, iż rządzą pojazdy drogowe, a na kolej powoli brakuje miejsca, czego przykład widzimy choćby w Oławie, choćby w Jelczu-Laskowicach (gdzie też przez pewien czas mieszkałem). A nieopodal rozjazdów torów do ERG-u odgałęziała się też bocznica do Gaspolu.
    ACdVL jeżeli jechałeś na wycieczkę obok elewatora, to na Ścinawę Polską, ewentualnie minąwszy ją mogłeś dotrzeć jeszcze do Ścinawy, dla rozróżnienia zwaną przez miejscowych „Ruską”. Potwierdzam fakt obecności na torach elewatora małej lokomotywki manewrowej. Też wydaje mi się, że mogła to być SM03, ale nigdy nie dane mi było przyjrzeć się jej z bliska. Zresztą, mimo że często eksplorowałem te tereny począwszy od końcówki lat 80 XX wieku, nie dane mi było zaobserwować ruchu na torach do elewatora. Lokomotywkę pamiętam tylko stojącą przy końcówce bocznicy przy elewatorze. Dobrze widoczna była z drugiego brzegu kanału portowego i widać było, że jest nieco skorodowana. Później zniknęła, wraz z całkowitym zamarciem ruchu do elewatora, ale jeszcze na długo przed rozbiórką torowiska. Dodam jeszcze, że nawet w końcówce lat 80, tory prowadzące do elewatora nie miały śladów częstego użytkowania.
    Najwięcej wagonów na dawnej Kolei Portowej jeździło do/z ZNTK Oława przy ulicy Dzierżonia, popularnie zwanego „Tajwanem”, dla odróżnienia od drugiego ZNTK Oława, tego przy obecnej ulicy Sikorskiego. Były to wszelkiego rodzaju platformy, wagony samowyładowcze „szutrówki” dwu i czteroosiowe. Widywałem też wagony kubłowe do przewozu węgla typu 413S. Równie mizerny jak do elewatora, był ruch do fabryki domów leżącej naprzeciwko elewatora po drugiej stronie ulicy Portowej. Tylko raz widziałem na tej bocznicy pojedynczy wagon do przewozu cementu 408S, a sama bocznica nie miała znaków zbyt częstego używania. Także słabo wyglądał ruch na bocznicy do ERG-u (ACdVL mała pomyłka: dawnej był ERG, obecnie na znacznej części dawnego ERG-u gospodaruje ERGIS). Może ze dwa lub trzy razy widziałem tam pojedyncze wagony do przewozu materiałów sypkich Ucs (dwuosiowe gruszki). Zaraz za bramą wjazdową do ERG-u bocznica rozdzielała się na trzy tory, przy lewym torze znajdował się magazyn z rampą załadunkową. Tory biegły równolegle do siebie niemal przez cały zakład, przy końcu zbiegając się ponownie w jeden tor. ERG także miał swoją lokomotywę manewrową i – jestem tego pewien – była to SM03. Była doskonale widoczna od ulicy Zwierzynieckiej. Na terenie ERG-u, tuż przy ogrodzeniu od ulicy Zwierzynieckiej, na ślepo zakończonym torze stał starusieńki czteroosiowy wagon cysterna. Był cały pordzewiały, porośnięty mchem, a przez jego ramę przebiła się pokaźnych rozmiarów brzózka. Przypominał wyglądem wagon 29R, pamiętam, że na tabliczce znamionowej dało się odczytać datę 1951 (zapewne rok produkcji). Z tego co słyszałem wagon służył za zbiornik wody do celów ppoż.
    W tamtym okresie bocznice do dawnej Kolei Portowej miały jeszcze tartak przy ulicy 3go maja oraz Huta Bieli Cynkowej (obecnie Huta Oława). Z tartakiem to była taka sprawa, że od połowy lat 80 XX wieku był on w likwidacji a na jego miejscu miało powstać osiedle mieszkaniowe (sam tartak miał być przeniesiony w okolice Bystrzycy Oławskiej, zasobnej w lasy ale z daleka od kolei), w związku z czym zlikwidowano bocznicę od strony ulicy 3go Maja, a dobudowano rozjazd od strony ulicy Sikorskiego, na wysokości obecnego Hotelu Oławian, umożliwiając tym samym wjazd wagonom do tartaku od tej strony. Tyle, że do tartaku nie jeździło nic, a bynajmniej ja nic takiego nie zaobserwowałem. Tor do tartaku był permanentnie zardzewiały. Ostatecznie na terenie tartaku zbudowano jeden blok, a sam zakład funkcjonował w okrojonej wersji miej więcej do połowy lat 90 XX wieku. Później wszystko wyburzono a teren byłego tartaku porósł pięknym młodnikiem, stając się ulubionym miejscem rozrywki dla miejscowej patologii. Dziś na tym miejscu stoi znak obecnych czasów – centrum handlowe.
    Huta Bieli Cynkowej często korzystała z usług kolei, były to przede wszystkim czteroosiowe kryte wagony na które ładowano beczki z minią ołowianą oraz z bielą cynkową. Rampa załadunkowa znajdowała się tuż za kolejową bramą wjazdową do huty. Wydaje mi się, że huta także miała swoją lokomotywkę manewrową ale pewności nie mam. Pamiętam, że wagony do i z huty przetaczała lokomotywa PKP. Był to krótki odcinek do pokonania, może z 50 metrów, a wagonów było jeden góra dwa. Za to niemal codziennie. Ciekawostka: w latach 50/60 XX wieku przetoki na terenie huty wykonywano trakcją konną  Pamiętam, że do huty stosunkowo długo coś jeździło, ostatecznie jednak w drugiej połowie lat 90 i to szlag trafił.
    ACdVL piszesz, że w okolicy rozjazdu bocznicy do ERG-u była bocznica do Gaspolu. Nic takiego tam nie było. Od rozjazdu do ERG-u, jeżeli byś się poruszał w kierunku końca Kolei Portowej, to przekroczył byś mostek nad Kurowskim Potokiem (a więc wcale nie bezimiennym Wasiu ;)) i zaraz natknąłbyś się na rozjazd podwójny. Tory z tego rozjazdu przecinały następnie ulicę Dzierżonia i tak: tor lewy prowadził na niewielki plac ładunkowy umiejscowiony wydłuż ulicy Portowej, tor na wprost prowadził dalej wzdłuż ulicy Portowej do elewatora i fabryki domów (znajdował się tutaj także punkt zdawczo-odbiorczy), natomiast prawy tor prowadził do ZNTK Oława „Tajwan” (zaraz za ulicą Dzierżonia była brama wjazdowa na teren zakładu). Być może chodziło ci o dawną bazę paliwową CPN przy ulicy Różanej, obok budynku spedycji PKP. Baza miała swoją bocznicę, często na niej widywałem wagony cysterny DEC-u, ale bocznica ta nie odchodziła od Kolei Portowej ale od jednego z torów stacji Oława (chyba tego samego zresztą od którego odgałęziała się Kolej Portowa).
    Innym ciekawym faktem z funkcjonowania tejże linii jest budowa krótkiego odgałęzienia wraz z rampą przeładunkową (rampa istnieje dzisiaj na terenie zakładu Essesity) na terenach po jednostce „bratniej” Armii Czerwonej, na terenie tzw. „Ruskiego Złomu” (naprzeciwko cmentarza Armii Czerwonej). Bocznica ta powstała zaraz po opuszczeniu Oławy przez wojska radzieckie (chyba rok 1993) w celu wywiezienia wojskowego złomu składowanego tutaj przez Rosjan a później posłużyła do rozładunku betonowych płyt z jakiegoś poradzieckiego lotniska w okolicach Legnicy. Płyty te miały posłużyć do budowy oławskich ulic. Miało ich być kilka tysięcy ale przyjechało tylko kilkaset. Okazało się, że miasto kupiło je na nielegalu, bo sprzedający opylił je bezprawnie. Zrobiła się z tego gruba afera, ostatecznie wszystkie płyty które dotarły do Oławy zostały na miejscu. Kto jest ciekawy jak wyglądają te płyty to może zwiedzić następujące miejsca: część ulicy Paderewskiego, Osadniczej, Polnej oraz parking i alejki na nowym cmentarzu.
    Obsługę dawnej Kolei Portowej (tak na marginesie to nie pamiętam, żeby ktoś tak wówczas mówił, najczęściej były to „tory na 3go Maja”, „tory na Tajwan”, „stare tory” itp.) zapewniała SM 42 należąca do PKP i stacjonująca na stacji Oława. Wagony esemką przetaczane były do punktu zdawczo-odbiorczego na torze przy ulicy Portowej i stamtąd zabierane przez odbiorców (z wyjątkiem huty, gdzie to SM je wtaczała na terenzakładu). Lokomotywa ta wykonywała także pracę manewrową na stacji Oława, wtaczała wagony na dawne PSK, przetaczała wagony do innych zakładów i jeździła ze zdawczymi do Wrocławia Brochowa.
    Zamknięcie ZNTK Oława „Tajwanu” bodajże w roku 1995 było początkiem końca dawnej Kolei Portowej. Jak wcześniej pisałem, pozostałe zakłady poza Hutą Oława generowały raczej symboliczny ruch. Jeszcze coś tam próbowało jeździć, chyba Stal-Fox, zajmujący się skupem i sprzedażą złomu, zbudował króciutki przedłużenie toru z terenu ZNTK w celu wywózki złomu, jednak widać, że coś z PKP nie pykło i ostatecznie wszelki ruch zamarł. Gdzieś po roku 2000 zalano asfaltem przejazdy na ulicy 3go Maja i Sikorskiego. Najszybciej zawinięto tory do Ergisu, a jakoś na przełomie 2005/2006 roku rozebrano całą dawną Kolej Portową. Rozbiórki dokonywano za pomocą pojazdów drogowych. Rest in Peace.
    Obecnie prężnie działa elewator, na terenie fabryki domów powstały duże zakłady obróbki metalu i branży budowlanej, na części terenu „Tajwanu” powstała duża papiernia, na pozostałej części oraz na dawnych koszarach – duża fabryka tektury oraz jeszcze większy zakład Essesity (produkcja środków higienicznych). Czynna jest Huta Oława. Ergis znacznie się rozbudował. Nawet centrum handlowe przy ulicy 3-go Maja mogło by korzystać z kolei (magazyny położone są akurat od strony dawnych torów). Wszystko to ma w d.pie kolej – albo kolej ma w d.pie wszystko to. Cały towar wożony jest na gumie, a że Oława nie ma obwodnicy, to wszystko to pcha się przez centrum miasta, fundując nam mieszkańcom wieczny smród, hałas i korki. Amen.
  • #6 ACdVL (2020-01-18 20:39:57)
    Marek: W większości jest tak jak mówisz. Wszelako, wówczas i wcześniej, gdym jechał na ową wycieczkę to młody byłem i wiele nazw mogło mi się poprzestawiać. To była rzeczywiście Ścinawa Polska. Dalej - za owym mostkiem był faktycznie wymieniony przez ciebie podwójny rozjazd. Bocznica w owym czasie, gdy ją ostatni raz widziałem, i do fabryki domów i dalej była nieużywana od dłuższego czasu. Ja mówię, co pamiętam. Jednakże może kolega ma mapę Oławy z, mniej więcej, lat 90-tych? Chętnie bym wtedy rzucił okiem, bo niewykluczone, że mogłem się pomylić. :) Wiem też, że niedaleko mostku nad ową strugą był rozjazd, a za rozjazdem przejazd wielotorowy i stary, kratownicowy słup niskiego napięcia. Takich rzeczy trudno nie pamiętać.

    Aha: jeśli kolega może, to niech spisze mi zakłady korzystające do lat 90-tych z usług kolei/takie, które, choć już nie korzystały z usług transportu szynowego, to nadal miały taką możliwość. Wówczas lepiej sobie przypomnę i - może nieco zmodyfikuję wspomnienia. Dziękuję za informacje. 89% z nich są dla mnie bardzo cenne, bo choć nie mieszkam już w Oławie, to przecież tam się urodziłem, częściowo wychowałem i pamiętam wiele rzeczy z młodości w tamtym mieście.
  • #7 (odp. na #6) Marek Raer (2020-01-20 09:16:45)
    Wszakże pamięć ludzka jest zawodna. Ja także opisuję to wszystko w taki sposób, jaki to zapamiętałem, i też przecież mogę się mylić. Dla chłopaka kończącego podstawówkę i zafascynowanego koleją wycieczki na Kolej Portową dawały świetną możliwość pooglądania sobie taboru z bliska, przyjrzenie się pracy manewrowej itd. Na stacji towarowej w Oławie ganiali sokiści, często chodziłem jeszcze na most kolejowy nad Oławkę (linia Wrocław – Opole), ale tam to pociąg śmignął o tyle go widziałeś. Inna sprawa, że jako uczeń chodziłem tam po szkole lub w dni wolne i wiele rzeczy dziejących się na tej linii mogło mi umknąć (może po za rokiem 1989 kiedy często wagarowałem i wówczas dość często eksplorowałem tereny Kolei Portowej w dni robocze w typowych godzinach pracy ;))
    Też pamiętam ten stary charakterystyczny słup kratownicowy. A kolega może też pamięta, na terenie ZNTK przy ulicy Dzierżonia obok budynku krajalni stał żuraw wieżowy, dokładnie taki sam, jak ten na zdjęciu: https://pl.wikipedia…
    Ok, oto lista zakładów, które były podłączone do Kolei Portowej, do lat 90:
    - elewator zbożowy przy ulicy Portowej (wówczas PZZ Brzeg)
    - fabryka domów („Wielka Płyta”)
    - ZNTK Oława, wydział przy ul. Dzierżonia
    - ERG Oława (obecnie Ergis S.A.)
    - bocznica wraz z rampą na teren dawnej jednostki AR (obecnie teren Essesity)
    - tartak Oława (pierwotnie wjazd od strony ul. 3 go Maja, od połowy lat 80 XX wieku od strony obecnej ulicy Sikorskiego)
    - Huta Oława
    Te powyższe na 100% miały możliwość korzystania z Kolei Portowej.
    Jeszcze jest sprawa nabrzeża portowego i magazynów zlokalizowanych pomiędzy ulicą Portową a elewatorem. Tor kolei przechodził tamtędy i fizycznie była możliwość korzystania tychże podmiotów z kolei, ale czy tak było faktycznie tego nie wiem. Pamiętam fakt składowania dużej ilości sporych rozmiarów głazów przy nadbrzeżu portowym tuż obok toru kolejowego. Widziałem jak te głazy ładowano na barkę, pewnie służyły do pracy inżynieryjnych w obrębie rzeki Odry, ale nie wiem czy przywieziono je tam koleją. Sądząc po okolicznościach, raczej tak.
    Wcześniej bocznice od Kolei Portowej posiadały także:
    - ZNTK Oława, wydział przy ulicy Sikorskiego (za komuny Świerczewskiego), od strony Sikorskiego, zdjęcie: https://www.bazakole… Ta bocznica została zlikwidowana w latach 70 XX wieku.
    - GS Oława: wjazd znajdował się ok. 200 metrów od stacji PKP. Już wówczas rozjazd był zlikwidowany, zachowały się tylko tory na terenie GS-u oraz brama wjazdowa i resztki szyn pod grubą warstwą trawy. Nie znam daty likwidacji tej bocznicy.
  • #8 ACdVL (2020-01-20 20:57:54)
    Dziękuję wielce za odpowiedź. Dobrze wiedzieć więcej. :) Tak się złożyło, że gdy byłem młody to miałem jeszcze szczęście obserwować ruch na tej kolei. Gdybyś, panie kolego, widział moje niedowierzanie, gdy po latach wróciłem w okolice elewatora i zauważyłem dobrze prosperujące elewatory - ale już bez ruchu kolejowego i z ciężarówką stojącą dokładnie na starotorzu… Nie miała szczęścia Oławska Kolej Portowa do władz - ale i do zarządców miejscowych zakładów. Gdzieś czytałem, że w latach 90-tych jako atut do budowy nowych zakładów podawano właśnie obecność bocznicy. Później wszystko szlak trafił i dziś są niestety inne priorytety, jeśli chodzi o systemy transportowe na terenie tego miasta.

    Kilka lat temu doszły mnie słuchy, jakoby planowali likwidację ZNTK na ul. Sikorskiego 15. Zakłady na szczęście pracują po dziś dzień, z tego co wiem jednak, w mniejszej wydajności niż dawniej. Niektóre torowiska na terenie zakładu taboru, dawniej używane, że tak się wyrażę, "nałogowo", dziś brązowieją. Jeśli chodzi o wjazd do ZNTK od strony ul. Sikorskiego to nigdy nie widziałem tej bocznicy, ślady w terenie oraz brama dowodzą, że faktycznie istniał tam dodatkowy wjazd.

    GS? Gdy byłem tam kilka lat temu to widziałem jeszcze bramę i fragment torowiska. Nic więcej - po koźle oporowym śladu nie było.

    Podsumowując: źle mi się robi, wracając do tych wspomnień, bo miałem w rodzinie dość zacne grono kolejarzy, którzy mnie pasją zarazili i fakt stopniowego zmniejszania tras szynowych to dla mnie żadna przyjemność... Chyba że są rozsądne powody, choć nie we wszystkich przypadkach.

[Dodaj nowy komentarz]

Bardzo prosimy o zamieszczanie komentarzy merytorycznych i napisanych w sposób kulturalny. Dzięki temu czytanie ich będzie dla wszystkich przyjemniejsze. Redakcja zastrzega sobie prawo odrzucania, usuwania, bądź niezmieniającą merytorycznego przekazu ingerencję w treść komentarzy (moderację) bez podania przyczyny.

Do zapisu

Trwa zapis, proszę czekać...